Polscy skoczkowie narciarscy ostatnio znaleźli się w lekkim dołku formy. Po fantastycznym występie w Turnieju Czterech Skoczni Biało-czerwonych dopadła zadyszka i dobre występy przeplatają z przeciętnymi. W najbliższy weekend Kamil Stoch z kolegami będą mieli wymarzoną okazję, by poprawić nastroje w drużynie. Puchar Świata przenosi się do Willingen, które zwykle było szczęśliwie dla naszych skoczków. To na Muehlenkopfschanze Adam Małysz w nieprawdopodobny sposób odleciał rywalom, a Stoch triumfował tam aż trzykrotnie.
Po krótkiej przerwie Stefan Kraft wraca do walki na arenie międzynarodowej. W Lahti, gdzie w najbliższy weekend odbędą się kolejne zawody najwyższej rangi, debiut w Pucharze Świata zaliczy Niklas Bachlinger - informuje portal skijumping.pl.
Polscy skoczkowie zdecydowanie prowadzą po pierwszej serii sobotniego konkursu drużynowego w Zakopanem. Piotr Żyła, Kamil Stoch, Andrzej Stękała i Dawid Kubacki odlecieli rywalom na Wielkiej Krokwi. Druga - Austria ma 21,8 punktów straty do Biało-czerwonych. Trzecie miejsce zajmują Norwegowie.