Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Kto zagra w wielkim finale NBA? San Antonio Spurs wyrównują serię z Thunder

Spurs pozostali w grze o finał NBA. Po efektownym zwycięstwie 118:91 nad Thunder w szóstym meczu finału Zachodu seria wraca do Oklahomy na decydujące, siódme starcie o awans do wielkiego finału z New York Knicks.

Koszykarze San Antonio Spurs pokonali Oklahoma City Thunder 118:91 w szóstym meczu finału Konferencji Zachodniej NBA, doprowadzając w serii play‑off do czterech zwycięstw do remisu. O awansie do wielkiego finału z New York Knicks zadecyduje sobotnie spotkanie w Oklahomie.

Wembanyama poprowadził Spurs do wygranej

Szóste starcie idealnie wpisało się w dotychczasowy przebieg rywalizacji: gdy na parkiecie dominuje Victor Wembanyama, przewagę mają „Ostrogi”, a gdy ton grze nadaje MVP sezonu zasadniczego Shai Gilgeous‑Alexander, górą są obrońcy tytułu.

Francuski środkowy w poprzednich zwycięskich meczach Spurs zdobywał 41 i 33 punkty, a tym razem był najlepszy na parkiecie z dorobkiem 28 punktów, 10 zbiórek i trzech bloków. Już w pierwszych minutach wysłał sygnał do ataku — trafił dwie szybkie „trójki” i zablokował rywala pod własnym koszem. Spurs w samej pierwszej kwarcie trafili osiem rzutów zza łuku.

Zagraliśmy z wielką determinacją. Wiedzieliśmy, że dotarliśmy do ściany i nie mamy marginesu błędu. Zaufaliśmy sobie i bogom koszykówki, którzy poprowadzili nas do wygranej

– komentował Wembanyama.

Gospodarze prowadzili od początku, choć w drugiej kwarcie Thunder zbliżyli się na pięć punktów. Kluczowy okazał się jednak siedmiominutowy fragment trzeciej odsłony, w którym Spurs zdobyli 20 kolejnych punktów, odskakując z 72:64 na 92:64. Thunder pudłowali w tym czasie wszystkie 14 rzutów, a 13 punktów zdobytych w tej kwarcie to ich najgorszy wynik w całym sezonie.

Źródło: pap, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Sport