Zakończony we wtorek Turniej Czterech Skoczni nie był zbyt udany dla Biało-czerwonych. Najlepiej spisał się Tomasiak, który zajął 12. miejsce w klasyfikacji generalnej niemiecko-austriackiego cyklu i jako jedyny Polak awansował do drugiej serii każdego z czterech konkursów. Szansą na poprawę nastrojów będzie weekend w Zakopanem.
Jak Polacy spiszą się w Zakopanem?
Do stolicy polskich Tatr nie przyjadą najlepsi japońscy skoczkowie, w tym Ryoyu Kobayashi i Ren Nikaido, którzy zajmują, odpowiednio, drugie i trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. Ich nieobecność mogą wykorzystać plasujący się za nimi Niemiec Philipp Raimund, Słoweniec Anze Lanisek czy Austriak Daniel Tschofenig, który zwyciężył w Bischofshofen.
Tomasiak w tym sezonie prezentuje równą formę i już cztery razy plasował się w czołowej dziesiątce zawodów Pucharu Świata. Dwukrotnie zajął piąte miejsce - 7 grudnia w Wiśle i dwa tygodnie później w szwajcarskim Engelbergu. W niedzielę na Wielkiej Krokwi będzie miał szansę pierwszy raz w karierze stanąć na podium.
Na początku sezonu nie miałem żadnych wynikowych oczekiwań. Chciałem skakać jak najlepiej, ale nie wiedziałem, co to da. Myślę jednak, że jest lepiej niż mogłem się spodziewać
- ocenił Tomasiak.
Rozmiar Wielkiej Krokwi wynosi 140 m, a punkt K - 125 m. Rekordzistą obiektu jest Yukiya Sato, który 25 stycznia 2020 roku uzyskał 147 m. Natomiast najdłuższy skok, na odległość 150,5 m, oddał Domen Prevc. Dokonał tego 5 kwietnia 2025 roku podczas komercyjnego wydarzenia „Skoki w punkt”. W sobotę z Zakopanem odbędą się kwalifikacje i konkurs duetów, natomiast w niedzielę konkurs indywidualny.
Program zawodów w Zakopanem
sobota, 10 stycznia
14.15 - kwalifikacje
16.10 - konkurs duetów
niedziela, 11 stycznia
15.00 - seria próbna
16.00 - konkurs indywidualny