Grecy sprawili największą niespodziankę tegorocznego czempionatu w poniedziałkowym meczu grupy A. Wygrana 3:1 ze Słowenią była ich pierwszym zwycięstwem w turnieju i znacząco zwiększyła szanse zespołu na awans do fazy pucharowej.
Słowenia w szoku na Eurovolley
Słoweńcy należeli do głównych faworytów grupy, dlatego porażka z Grecją jest uznawana za jedną z największych sensacji dotychczasowej części mistrzostw.
W grupie B bez większych problemów zwyciężyła Ukraina, która pokonała Portugalię 3:0. Dzięki kompletowi punktów ponownie objęła prowadzenie w tabeli i wyprzedziła Polskę, mając jednak jeden mecz rozegrany więcej. W tej samej grupie Bułgaria niespodziewanie straciła seta w starciu z Izraelem, ale ostatecznie wygrała 3:1 i pozostała w grze o czołowe lokaty.
Biało-czerwoni w poniedziałek pauzowali. We wtorek zmierzą się z Ukrainą w spotkaniu, którego stawką będzie pierwsze miejsce w grupie. Dzień później na zakończenie fazy grupowej zagrają z Bułgarią.
Tegoroczne mistrzostwa Europy rozgrywane są w Finlandii, Rumunii, Bułgarii i we Włoszech. Reprezentacja Polski swoje mecze fazy grupowej oraz spotkania pucharowe do ćwierćfinałów rozgrywa w Sofii. Decydujące mecze turnieju odbędą się natomiast w Mediolanie.
Stawka obecnej edycji czempionatu jest wyjątkowo wysoka. Po zmianach w systemie kwalifikacji olimpijskich to pierwsza okazja do wywalczenia miejsca w igrzyskach w Los Angeles w 2028 roku. Bezpośrednią przepustkę zapewni sobie jednak wyłącznie zdobywca złotego medalu.