Słoweński arbiter Slavko Vincić, jeden z najbardziej rozpoznawalnych sędziów ostatnich lat, ogłosił zakończenie kariery w wieku 46 lat. Informację potwierdziła Słoweńska Federacja Piłkarska, a decyzja odbiła się szerokim echem również w Polsce — Vinčić był bowiem mocno krytykowany po finałowym meczu baraży o awans do mundialu, w którym Szwecja pokonała Polskę 3:2.
Slavko Vincić kończy karierę
Jego prowadzenie spotkania wywołało w kraju burzliwą dyskusję, a część ekspertów zarzucała mu brak konsekwencji w decyzjach i kontrowersyjne interpretacje kluczowych sytuacji.
❌️ 👀 Slavko Vincić właśnie przeszedł na emeryturę!
— Transfery Piłkarskie (@Transfery_) July 27, 2026
Finał Mistrzostw Świata był jego OSTATNIM W KARIERZE poprowadzonym meczem... 👑
Zakończył najlepszym możliwym spotkaniem 🤝 pic.twitter.com/p2J9d2qFNd
Mimo tych zastrzeżeń Vinčić pozostawał jednym z najczęściej wyznaczanych arbitrów do najważniejszych meczów świata. W tym roku poprowadził finał mistrzostw świata pomiędzy Hiszpanią a Argentyną, a w poprzednich sezonach sędziował m.in. finał Ligi Mistrzów 2024, finał Ligi Europy 2022, półfinał Euro 2024 oraz półfinał Ligi Narodów 2023.
Gwizdał również spotkania reprezentacji Polski — eliminacje Euro 2024 z Estonią i Albanią oraz mecz młodzieżowej kadry U‑21 ze Szwecją w Lublinie. Jego odejście kończy epizod jednego z najbardziej utytułowanych arbitrów ostatniej dekady, który dla polskich kibiców pozostanie postacią budzącą mieszane emocje.