Hurkacz, zajmujący 41. miejsce w rankingu ATP, przystępował do pierwszego w karierze meczu z Tienem po bardzo udanym tygodniu. W Chengdu wygrał cztery spotkania z rzędu i dotarł do finału. Dopiero w walce o tytuł zatrzymał go Hiszpan Alejandro Davidovich Fokina.
Hurkacz wygrywa w Pekinie
Hurkacz rozpoczął spotkanie znakomicie. Szybko objął prowadzenie 3:0, oddając rywalowi zaledwie jeden punkt. Z czasem Tien, który rok temu dotarł w Pekinie do finału, złapał jednak rytm. W siódmym gemie odrobił stratę przełamania, a przy stanie 4:5 obronił piłkę setową. Końcówka pierwszej partii należała już do Amerykanina, który wygrał trzy gemy z rzędu i zamknął seta wynikiem 7:5.
Hubert Hurkacz wychodzi na prowadzenie!
— Polsat Sport (@polsatsport) October 1, 2026
📺Polsat Sport 1
📲Polsat Box Go pic.twitter.com/E9FnoiNk4T
W drugiej odsłonie kluczowe okazało się przełamanie wywalczone przez Hurkacza na 4:2. Polski tenisista utrzymał przewagę do końca seta i doprowadził do remisu w meczu. Decydująca partia długo przebiegała bez przełamań. Obaj zawodnicy pewnie wygrywali własne gemy serwisowe aż do stanu 4:4. Wówczas Hurkacz wykorzystał drugiego break pointa, po czym przy własnym podaniu przypieczętował zwycięstwo, wykorzystując drugą piłkę meczową. W drugiej rundzie turnieju w Pekinie rywalem Hubiego będzie Francuz Arthur Gea.