Motor Lublin pokonał Legię Warszawa 3:0 w meczu pierwszej rundy Pucharu Polski, a wygrana gospodarzy mogła i powinna być bardziej okazała. W 54. minucie piłka po strąceniu przez Karola Czubaka wpadła do bramki Legii, lecz sędzia Piotr Lasyk anulował trafienie, dopatrując się faulu na bramkarzu Otto Hindrichu. Po analizie powtórek sędziowie VAR – Kornel Paszkiewicz i Marcin Boniek – nie uznali sytuacji za „rażący błąd” i podtrzymali decyzję z boiska.
Kontrowersyjna decyzja w meczu Motoru z Legią
Według wielu ekspertów, w tym Rafała Rostkowskiego, była to błędna decyzja, bo kontakt wynikał głównie z nieudanej interwencji bramkarza Legii, a Czubak nie faulował rywala. "Mielibyśmy wielki skandal, gdyby ta bramka miała decydować o losach awansu" - stwierdził Rostkowski w rozmowie z TVP Sport. Na portalu X pojawiły się ostre komentarze, a sędziów surowo ocenił między innymi Krzysztof Stanowski.
Sędzia, który to gwizdnął do zawieszenia, ale sędziowie VAR do dożywotniej dyskwalifikacji
- ocenił Stanowski.
Sędzia, który to gwizdnął do zawieszenia, ale sędziowie VAR do dożywotniej dyskwalifikacji. https://t.co/HZ4lmGuqij — Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) September 1, 2026
Pierwsza runda Pucharu Polski obfituje w niespodzianki. Oprócz lidera Ekstraklasy z rozgrywek odpadły już Wisła Kraków czy Zagłębie Lubin.