Robert Lewandowski - zgodnie z przewidywaniami - pojawił się w wyjściowym składzie Barcelony na mecz 7. kolejki piłkarskiej Champions League. Polak, który w tym sezonie jest coraz częściej rezerwowym skorzystał na kontuzji głównego rywala do pierwszej jedenastki - Ferrana Torresa.
Samobójczy gol Roberta Lewandowskiego
Lewandowski - po Cristiano Ronaldo i Leo Messim - najlepszy strzelec wszech czasów prestiżowych rozgrywek w tej edycji Ligi Mistrzów jeszcze nie wpisał się na listę strzelców. Stało się to w meczu w Pradze, ale Polak będzie chciał o tej sytuacji jak najszybciej zapomnieć.
SAMOBÓJ ROBERTA LEWANDOWSKIEGO! 😱 Polak pechowo trafia do własnej bramki...
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) January 21, 2026
📺 Oglądaj: https://t.co/Nlao77caWq pic.twitter.com/aRzanzwPcX
Lewandowski pokonał bowiem... bramkarza Barcelony i tuż przed przerwą przyczynił się do wyrównania Slavii, która po pierwszej odsłonie remisuje z faworyzowanym rywalem 2:2. Oba gole dla Blaugrany zdobył Fermin Lopez. Wynik dla gospodarzy otworzył Vasil Kusej.
Aktualizacja
Po przerwie Barcelona zdołała przechylić szalę na swoją korzyść. Najpierw na listę strzelców wpisał się Dani Olmo, a w 70. minucie gola dołożył Lewandowski, który wykorzystał mocne dośrodkowanie Marcusa Rashforda i z bliska pokonał Jindricha Stanka. Barcelona wygrała ze Slavią i wciąż może zająć miejsce w czołowej ósemce Champions League w fazie ligowej, co pozwoli uniknąć jej baraży.
ROBERT LEWANDOWSKI TRAFIA DO SIATKI! 🇵🇱💥 Polak strzela swojego pierwszego gola w tym sezonie Ligi Mistrzów UEFA! 🔝
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) January 21, 2026
📺 Oglądaj: https://t.co/Nlao77caWq pic.twitter.com/QMilroVUNN