Oficjalnie rozbrat z futbolem nastąpi po zakończeniu obecnego sezonu, gdy wygasa jego umowa z BVB. W czwartkowym podcaście „Spielmacher” Suele powiedział, że podjął decyzję o zawieszeniu butów na kołku po kontuzji kolana odniesionej w meczu z Hoffenheim w zeszłym miesiącu.
Jak przyznał, „płakał przez 10 minut” pod prysznicem po tym, jak klubowy lekarz zbadał jego kolano i pokręcił głową.
Wprawdzie badania nie potwierdziły, że obrońca ponownie zerwał więzadło krzyżowe, ale piłkarz ma już dość obaw o swoje zdrowie.
- Jestem bardzo pewien swojej decyzji
– podkreślił Suele, dodając jednocześnie, że piłka nożna dała mu bardzo wiele i spędził „tak wspaniały, fajny czas, że aż trudno o tym mówić”.
Łącznie Suele opuścił 22 mecze w tym sezonie z powodu różnych kontuzji.
Piłkarz mierzący 195 centymetrów zaczynał profesjonalną karierę w Hoffenheim, skąd w 2017 roku przeniósł się do Bayernu. Z monachijskim klubem - występował tam wówczas również Robert Lewandowski - wygrał Ligę Mistrzów i pięciokrotnie mistrzostwo Niemiec.
W 2022 roku przeniósł się do Borussii Dortmund, z którą prawie dwa lata później dotarł do finału LM (porażka 0:2 z Realem Madryt).
Suele zagrał 49 razy w reprezentacji Niemiec, w tym na dwóch turniejach o mistrzostwo świata (2018 i 2022), ale od 2023 roku nie wystąpił ani razu w kadrze.