Norwegia po odpadnięciu Niemiec i Holandii jest na razie jedyną ekipą z Europy, która z powodzeniem rywalizowała w fazie pucharowej piłkarskiego mundialu. Mecz od początku do końca trzymał w napięciu, ale konkretniejsi byli Skandynawowie.
Haaland dał awans Norwegom
To oni potwierdzili dobrą formę na tym turnieju w 39. minucie, gdy pięknym uderzeniem w długi róg popisał się Antonio Nusa. Rywale wyrównali w 74. minucie za sprawą Amada Diallo, ale ostatnie słowo należało do Norwegów. Swoją klasę pokazał Erling Haaland, który tylko przystawił nogę do dokładnego podania, a piłka wturlała się do siatki doprowadzając kibiców Wybrzeża Kości Słoniowej do łez.
Erling Haaland with a tap-in to make it 1-2 😭#CIVNOR #FIFAWorldCup pic.twitter.com/02D3kYOSXz
— Out Of Context Erling Haaland (@ErlingNoContext) June 30, 2026
Dla Haalanda był to już piąty gol w trzecim występie na mundialu. Snajper Manchesteru City może śmiało myśleć o koronie króla strzelców, oczywiście o ile Norwegia w 1/8 finału mundialu poradzi sobie z Brazylią.