W 87. minucie Mbappe wpadł w pole karne rywali i został uderzony łokciem w głowę przez obrońcę Girony, Vítora Reisa. Powtórki telewizyjne wyraźnie pokazały kontakt, po którym skóra na czole Francuza pękła, a zawodnik Realu zalał się krwią. Mimo protestów piłkarzy „Królewskich” sędzia Javier Alberola Rojas nie dopatrzył się przewinienia, a VAR nie interweniował.
Arbeloa wściekły po remisie Realu
Trener Realu, Alvaro Arbeloa, nie krył frustracji po meczu. W pomeczowej konferencji jednoznacznie ocenił sytuację.
Dla mnie to karny jak stąd do Księżyca. Nie rozumiem tego i myślę, że nikt nie rozumie
- mówił, podkreślając, że to kolejny tydzień, w którym jego drużyna doświadcza podobnych decyzji sędziowskich.
There is no penalty because Mbappe is still alive pic.twitter.com/sccgr2rT1T
— 𝐂𝐑𝐈𝐒 (@CR_74_) April 10, 2026
Remis z niżej notowaną Gironą oznacza dla Realu poważne komplikacje w wyścigu o tytuł. Zespół traci sześć punktów do Barcelony, która ma jeszcze jeden mecz zaległy. To już trzecie kolejne spotkanie madrytczyków bez zwycięstwa w tym miesiącu.