Mecz w Białymstoku dostarczył sporo emocji kibicom, których na trybunach zebrało się ponad 20 tysięcy. Legia prowadziła już dwoma bramkami po skutecznym uderzeniu z rzutu karnego Rafała Augustyniaka i samobójczym trafieniu Nika Preleca.
Jagiellonia przegrała z Legią
Gospodarze jeszcze przed przerwą zmniejszyli straty, gdy rzut karny wykorzystał Jesus Imaz, ale w drugiej odsłonie Legioniści znów odskoczyli, gdy do kozłującej w szesnastce futbolówki dopadł Paweł Wszołek. Wahadłowy przepłacił tego gola bolesnym zderzeniem ze słupkiem, ale kontynuował grę.
JAGA ŁAPIE KONTAKT!🚨 Jesus Imaz trafia z jedenastu metrów!💥
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) September 20, 2026
📺 Transmisja: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/4nI24f5l9n
Jaga mimo wszystko próbowała walczyć. W polu karnym przewrócił się Jeremy Agbonifo i sędzia Karol Arys po raz trzeci w tym meczu wskazał na jedenasty metr. Tym razem jednak interweniował VAR i po dłuższej chwili arbiter zmienił decyzję, a gospodarze nie zdołali dogonić Legii.
PAWEŁ WSZOŁEK!⚽ Legia znów na dwubramkowym prowadzeniu w Białymstoku!
📺 Transmisja: https://t.co/Khg2yEWhJW pic.twitter.com/ppFykmSwBP — CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) September 20, 2026
Warszawianie gonią w tabeli Ekstraklasy liderującego Górnika Zabrze - mają do pierwszego miejsca tylko 3 punkty straty i pozostają jedynym niepokonanym zespołem w lidze. Jagiellonia natomiast złapała lekką zadyszkę i plasuje się aktualnie na dziesiątym miejscu w tabeli.
Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa 1:3
Bramki: 0:1 Rafał Augustyniak (15-karny), 0:2 Nik Prelec (20-samobójcza), 1:2 Jesus Imaz (30-karny), 1:3 Paweł Wszołek (75)
Sędzia: Karol Arys (Szczecin) Widzów: 20 456