Kontuzja Łukasza Skorupskiego sprawiła, że Jan Urban musi podjąć jedną z najważniejszych decyzji przed półfinałem baraży o awans na mistrzostwa świata. Reprezentacja Polski w czwartek zmierzy się na PGE Narodowym z Albanią, a zwycięstwo otworzy drogę do finału, w którym czekać będzie Ukraina lub Szwecja. W tej sytuacji wybór bramkarza nabiera wyjątkowego znaczenia.
Urban już wie, na kogo postawi
Były reprezentacyjny golkiper Józef Wandzik uważa, że selekcjoner ma już w głowie nazwisko zawodnika, który stanie między słupkami. Podkreśla, że Skorupski był najbardziej doświadczonym bramkarzem w kadrze, ale jego absencja nie musi oznaczać problemu. Wandzik zwraca uwagę, że decyzja powinna być uzależniona od stylu gry przeciwnika oraz tego, który z golkiperów lepiej radzi sobie w konkretnych sytuacjach boiskowych.
Kto ma największe szanse na grę?
Na zgrupowaniu pojawili się Bartłomiej Drągowski, Kamil Grabara, Mateusz Kochalski i Bartosz Mrozek. Dwóch z nich nie ma jeszcze debiutu w reprezentacji, a kluby Drągowskiego i Grabary walczą o utrzymanie w swoich ligach. Mimo to Wandzik zwraca uwagę, że Grabara regularnie gra w Bundeslidze i prezentuje stabilną formę, co może być kluczowe przy tak dużej presji.
Najpierw Albania, później finał
Wandzik przestrzega przed lekceważeniem Albanii. Zauważa, że to zespół znacznie silniejszy niż przed laty, z zawodnikami występującymi w czołowych europejskich ligach. Podkreśla, że Polska może mieć większe indywidualności, ale Albańczycy tworzą zgraną i wymagającą drużynę.
Były bramkarz nie chce spekulować, czy lepszym rywalem w finale byłaby Ukraina czy Szwecja. Jego zdaniem najważniejsze jest wykonanie pierwszego kroku i pokazanie poukładanej, konsekwentnej gry. Wandzik wierzy, że Polska ma realne szanse nie tylko na awans do finału baraży, ale także na sam mundial.