Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Cztery mecze w 11 dni. Reprezentację Polski czeka trudny maraton

Reprezentację Polski czeka najdłuższe zgrupowanie od ponad czterech lat. Biało-czerwoni spędzą razem aż 16 dni i w tym czasie rozegrają cztery spotkania dywizji B Ligi Narodów. Drużyna Jana Urbana zmierzy się z Bośnią i Hercegowiną, Szwecją oraz Rumunią, rozpoczynając walkę o powrót do europejskiej elity.

Autor:

Cztery mecze drugiej dywizji Ligi Narodów

Biało-czerwoni zagrają kolejno: z Bośnią i Hercegowiną 25 września w Warszawie, trzy dni później ze Szwecją w Sztokholmie (Solna), 2 października z Rumunią, ponownie na PGE Narodowym, a po kolejnych trzech dniach czeka ich rewanż na wyjeździe z Bośniakami w Zenicy.

Pozostałe dwa spotkania w swojej grupie dywizji B rozegrają w listopadzie - na wyjeździe z Rumunią (14.11) i trzy dni później we Wrocławiu ze Szwecją.

Trener Jan Urban ogłosi listę powołanych piłkarzy 18 września o godz. 9. Transmisję z tego wydarzenia - dostępną również dla kibiców - będzie można obejrzeć na platformie PZPN+. Dwie godziny później selekcjoner spotka się z dziennikarzami.

- W czasie transmisji zostanie przeprowadzona rozmowa z trenerem i będzie odczytany skład

– powiedział Kopański.

- Termin, czyli piątek, jest oczywiście nieprzypadkowy. Dzień wcześniej są jeszcze mecze w europejskich pucharach, będą napływać raporty medyczne. A skąd taka forma ogłoszenia kadry? Mamy własną platformę, ponadto dysponujemy też większymi przestrzeniami w budynku federacji, dodatkowym piętrem. Można więc spokojnie zrobić rozmowę z selekcjonerem, a później zaprosić dziennikarzy, żeby mogli dopytać „na gorąco” - dodał.

Zgrupowanie w Warszawie rozpocznie się 21 września, choć na ten dzień przewidziano tylko przyjazd piłkarzy. W poniedziałek nie są planowane aktywności medialne.

- Zawodnicy przyjadą tego dnia dosyć późno, mają zbiórkę do godz. 18. Dlatego pierwszy trening będzie dopiero we wtorek - zapowiedział rzecznik reprezentacji.

16-dniowe zgrupowanie 

To będzie długie, aż 16-dniowe zgrupowanie. Zakończy się oficjalnie 6 października, dzień po meczu w Zenicy, ale coś takiego reprezentacja przerabiała już w czasie kadencji trenera Czesława Michniewicza w 2022 roku. Wówczas, pod koniec maja i w pierwszej połowie czerwca, również rozegrała cztery mecze Ligi Narodów (w najwyższej dywizji - z Walią, Holandią i dwukrotnie z Belgią), a selekcjoner powołał aż 39 piłkarzy.

Przed piątkowym ogłoszeniem kadry PZPN nie ujawnia żadnych szczegółów dotyczących powołań, choć można spodziewać się, że trener Urban również postawi na liczną grupę wybrańców.

Powrót Lewandowskiego 

Wśród nich, już od początku zgrupowania, ma być m.in. Robert Lewandowski z Chicago Fire. To będzie jego pierwszy występ w kadrze narodowej od czasu występów za oceanem.

- Zgrupowanie jest długie i intensywne, ale nie stanowi dla nas jakiegoś wyzwania logistycznego. Zresztą to było już „przetrenowane” za kadencji trenera Michniewicza. Wiadomo, że teraz trochę to wszystko jest rozbite, najpierw gramy u siebie, potem na wyjeździe, ponownie u siebie i znów wyjazd. Ale damy radę, to nie jest wielki problem. Np. do Szwecji polecimy dwa dni przed meczem, po treningu wyrównawczym w Warszawie

– zapowiedział Kopański.

Trwa dopinanie szczegółów dotyczących lokalizacji treningów, choć prawdopodobnie na PGE Narodowym będą odbywać się tylko te oficjalne, czyli dzień przed meczami.

Tak długie jesienne „okienko reprezentacyjne” jest nowością. W przeszłości o tej porze roku były w kalendarzu dwa krótsze - osobno we wrześniu i październiku.

Biało-czerwoni do dywizji B spadli - jeszcze pod wodzą Michała Probierza - jesienią 2024 roku, zajmując ostatnie miejsce w grupie, za Portugalią, Chorwacją i Szkocją, która podzieliła później ich los w barażach.

Teraz będą grać o powrót do elity, w której wcześniej regularnie występowali. Zwycięzca grupy w drugiej dywizji awansuje bezpośrednio do grona najlepszych drużyn, drugi zespół w tabeli powalczy o to w barażach, trzeci w dwumeczu zagra o uniknięcie spadku, a ostatni znajdzie się w dywizji C.

Zwycięzca Ligi Narodów zostanie wyłoniony w turnieju finałowym w czerwcu 2027 roku. Z czterech dotychczasowych edycji dwie, pierwszą i ostatnią, wygrała Portugalia (2018/19 i 2024/25), a takie sukcesy mają na koncie też Francja i Hiszpania.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

NAJNOWSZE Sport