Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Lewandowski kontra Messi. Polak trafił, a trener wygłosił wymowne słowa [WIDEO]

Pierwsze starcie Roberta Lewandowskiego i Lionela Messiego w MLS nie rozczarowało. Polski napastnik zdobył bramkę, Argentyńczyk zaliczył asystę, a Chicago Fire zremisowało z Interem Miami 1:1. Po końcowym gwizdku trener gospodarzy nie miał wątpliwości, jak wielkie znaczenie dla zespołu ma były snajper Barcelony.

Robert Lewandowski wpisał się na listę strzelców już w 10. minucie. Po precyzyjnym dośrodkowaniu Andrew Gutmana Polak efektownym strzałem z woleja pokonał bramkarza gości i zdobył swoją szóstą bramkę w sezonie MLS.

Lewandowski trafił w rekordowym meczu

Inter odpowiedział tuż po przerwie. W 48. minucie Casemiro wykorzystał dośrodkowanie Messiego z rzutu rożnego i ustalił wynik spotkania na 1:1. Hitowe starcie dwóch legend światowego futbolu przyciągnęło na Soldier Field 63 094 kibiców. To nowy rekord frekwencji Chicago Fire na meczu u siebie.

Po spotkaniu wiele uwagi poświęcono wpływowi Lewandowskiego na zespół. Trener Gregg Berhalter podkreślił, że Polak zmienił funkcjonowanie drużyny nie tylko na boisku.

Komunikacja w drużynie wzrosła prawdopodobnie pięciokrotnie od kiedy Robert tu jest. On chce wygrywać, pokazuje, że chce wygrywać. Widać, jak bardzo dużo to dla niego znaczy

- powiedział szkoleniowiec.

Berhalter zwrócił również uwagę na klasę wykończenia akcji przez kapitana reprezentacji Polski. "Nie ma wielu napastników w tej lidze, którzy potrafiliby strzelić takiego gola" - ocenił trener Chicago Fire.

Remis oznacza, że zespół Lewandowskiego pozostaje niepokonany od siedmiu ligowych spotkań, choć jednocześnie zanotował już czwarty remis z rzędu. Chicago zajmuje czwarte miejsce w Konferencji Wschodniej MLS.

Źródło: pap, niezalezna.pl

NAJNOWSZE Sport