Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Jakub Szymański z medalem mistrzostw Europy! Polak o włos od rekordu

Jakub Szymański zdobył brązowy medal mistrzostw Europy w Birmingham w biegu na 110 m przez płotki. Polak uzyskał czas 13,26 i do własnego rekordu kraju zabrakło mu zaledwie 0,01 s. To jego pierwszy medal dużej imprezy na otwartym stadionie i trzecie podium biało-czerwonych podczas tegorocznych mistrzostw.

Autor:

Joseph triumfował wynikiem 13,12. Kwaou-Mathey uzyskał czas 13,16, a Szymański - 13,26. Do jego własnego rekordu Polski zabrakło 0,01 sekundy.

24-letni Szymański jest halowym mistrzem świata i Europy w biegu na 60 m ppł. To jego pierwszy medal mistrzowskiej imprezy w sezonie letnim.

- Czuję dumę z pracy, którą wykonaliśmy z trenerami. Trzeba było się cofnąć krok, żeby zrobić to, czego oczekuję, i być na konkretnym poziomie na 110 m ppł, a nie tylko na hali na 60 m ppł

– mówił Szymański.

Podkreślił, że to był jego pierwszy finał na stadionie imprezy tej rangi i od razu zdobył medal. - Spodziewałem się, ale nigdy nie wiadomo, jak to będzie smakować, a smakuje świetnie - cieszył się.

Włodarczyk zajęła czwarte miejsce w konkursie rzutu młotem. Aleksandra Śmiech była ósma. Złoty medal zdobyła Finka Silja Kosonen, srebrny - Włoszka Sara Fantini, a brązowy - Norweżka Beatrice Nedberge Llano.

Kosonen triumfowała wynikiem 76,28 i pierwszy raz w karierze wygrała mistrzostwa Europy seniorów. Wcześniej zwyciężyła w ME do lat 20 i 23 oraz była mistrzynią świata do lat 20.

Fantini rzuciła 74,35, a Llano - 72,88. Włodarczyk w najlepszej próbie uzyskała wynik 72,37, a Śmiech - 69,12. Ewa Różańska odpadła w poniedziałkowych eliminacjach.

- Szkoda, bo brąz był dziś w zasięgu. Rzucałam znacznie lepiej niż w eliminacjach, walczyłam. Chciałam w ostatnich rzutach „przypierniczyć” i nieco się usztywniałam. Złoto było poza zasięgiem. Jest niedosyt, ale nie żal, bo było sporo zawodniczek rzucających w tym roku daleko, a one są jednak za mną - podkreśliła Włodarczyk.

Przyznała, że bardzo poważnie myśli o kontynuowaniu kariery do igrzysk olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku.

- Zdrowie jest. Czuję się dobrze, nie jestem zmęczona sportem. Są chęci, więc wszystko zależy ode mnie. Sprawdzaliśmy niedawno termin mistrzostw Europy 2028 w Chorzowie. Los Angeles też jest w głowie - powiedziała trzykrotna mistrzyni olimpijska.

Start w Birmingham był jej ostatnim w sezonie. Teraz chce odpocząć, ale wakacji jeszcze nie ma wybranych.

Śmiech była bardzo zadowolona z ósmego miejsca.

- To mój największy sukces w karierze. Walczyłam, dałam, ile mogłam. Szkoda pierwszego rzutu, bo był po siatce, a mógł być dalszy niż mój najlepszy. Przyjechałam tu bodaj z 17. wynikiem, a kończę ósma. Super - wskazała Śmiech.

Maksymilian Szwed zajął szóste miejsce w finałowym biegu na 400 m. Zwyciężył Brytyjczyk Matthew Hudson-Smith przed Francuzem Muhammadem Abdallahem Kountą i Holendrem Jonasem Phijffersem.

Hudson-Smith triumfował czasem 44,17. Brytyjczyk zdobył piąty złoty medal mistrzostw Europy, uwzględniając indywidualny bieg na 400 m i sztafetę 4x400 m.

Kounta stracił do zwycięzcy 0,23 sekundy. Phijffers poprawił rekord Holandii na 44,41. Szwed przebiegł 400 m w 45,06.

– Wszedłem do tego finału z ósmym czasem, kończę go na szóstym miejscu. Nie jestem zawiedziony, zrealizowałem wszystkie cele. Jeśli będzie zdrowie, to będę jeszcze się rozwijał. Mam w sobie dużo cierpliwości. Cieszę się, że te sukcesy nie przychodzą tak od razu. Jak one przyjdą wypracowane latami, będą bardziej cieszyć. Dzięki temu ta motywacja cały czas będzie we mnie wzrastała – powiedział Szwed.

Brąz Szymańskiego to trzeci medal biało-czerwonych w Birmingham. W poniedziałek Ewa Swoboda wywalczyła srebro w biegu na 100 m, a we wtorek Pia Skrzyszowska była druga w biegu na 100 m ppł.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

NAJNOWSZE Sport