Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Bezbramkowy remis Widzewa z Cracovią. "W tym meczu tworzył się charakter"

Bezbramkowym remisem zakończyło się starcie Widzewa z Cracovią w 22. kolejce Ekstraklasy. Choć kibice nie zobaczyli goli, emocji i twardej walki nie brakowało. Trener Igor Jovicević podkreślił, że był to mecz, w którym "tworzył się charakter", a jego zespół po raz drugi z rzędu zachował czyste konto.

Autor:

Mecz Widzewa z Cracovią

Mecz w Łodzi był słabym widowiskiem z obu stron. Oba zespoły miały duże problemy ze stworzeniem okazji bramkowych i żaden z nich nie był bliżej zwycięstwa.

Trener Widzewa podsumowując piątkowe spotkanie podkreślił, że był to trudny mecz, w którym płynną grę utrudniał stan murawy. Chorwat był jednak zadowolony z postawy swojej drużyny.

- To był też mecz, w którym tworzył się charakter. To napawa mnie dumą. W drugim meczu z rzędu zachowaliśmy czyste konto, co pokazuje, że idziemy do przodu. Wywalczyliśmy cztery punkty z zespołami z ligowej czołówki. Cracovia w poprzednich spotkaniach grała naprawdę dobry futbol. Dziś nie stworzyła sobie klarownych sytuacji, a to dlatego, że byliśmy po prostu dobrzy w defensywie i odpowiednio zorganizowani taktycznie

– przyznał Jovicević.

Opiekun gości Luka Elsner ocenił, że obie drużyny postawiły w tej konfrontacji na walkę i było to widać na boisku.

- Przy tym stanie murawy ciężko było o stworzenie wielkiego widowiska, szczególnie w drugiej połowie. Jestem jednak bardzo dumny z postawy i zaangażowania drużyny zarówno w tym meczu, jak i we wcześniejszych. Wywozimy z Łodzi punkt i musimy być z niego zadowoleni – powiedział.

Dodał, że planem jego zespołu było zaburzenie energii łódzkiego stadionu i mocnego nastawienia gospodarzy, co udało się zrobić dzięki mocnemu wejściu w mecz. Mniej zadowolony był jednak z drugiej części meczu, w której jego podopiecznym nie udało się przejąć inicjatywy. - W drugiej połowie mam do siebie pretensje, że za późno zidentyfikowałem jakość boiska. Mogliśmy postawić na bardziej bezpośrednią grę i zbieranie drugich piłek - tłumaczył Słoweniec.

Szkoleniowiec Cracovii żałował straty Wiktora Bogacza, który w ostatnich minutach opuścił boisko z urazem barku i czeka go dłuższa przerwa w treningach. – Wygląda na to, że złamał obojczyk. Czeka go operacja i pewnie dwa miesiące rehabilitacji – poinformował.

Widzew pozostał na 15. miejscu w tabeli, pierwszym, które gwarantuje utrzymanie w ekstraklasie. Cracovia jest czwarta. Łodzianie w następnej kolejce zgrają na wyjeździe z Pogonią Szczecin, a zespół z Krakowa podejmie Piasta Gliwice.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane