Od kilku dni było jasne, że wznowienie rozgrywek w środku fali siarczystych mrozów będzie wyzwaniem zarówno dla klubów, jak i dla kibiców. Paradoksalnie jednak to nie warunki atmosferyczne pokrzyżowały plany w piątek. W Lubinie murawa prezentowała się zaskakująco dobrze, a temperatura — choć niska — nie odstraszyła zawodników. Część z nich wybiegła na boisko bez rękawiczek czy długich rękawów, co w obecnych realiach pogodowych było wręcz symboliczne.
GKS Katowice wykorzystał swoje okazje
Zagłębie nie będzie dobrze wspominać pierwszego meczu w 2026 roku. Już w 2. minucie Bartosz Nowak wykończył składną akcję gości, dając GKS prowadzenie. Lubinianie próbowali odpowiedzieć, ale ich ataki były chaotyczne i pozbawione konkretów. Na początku drugiej połowy Arkadiusz Jędrych podwyższył wynik po precyzyjnym uderzeniu głową, zamykając praktycznie losy spotkania.
Wygrana ma ogromne znaczenie dla układu tabeli. GKS Katowice, mający wciąż jeden mecz zaległy, wyskoczył ze strefy spadkowej i awansował z 16. na 10. miejsce, gromadząc 23 punkty.
Wiedzieliśmy, że warunki będą trudne, ale drużyna pokazała charakter. Ten wynik daje nam oddech i wiarę przed kolejnymi spotkaniami
- nie ukrywał satysfakcji trener GKS, Dariusz Banasik.
Awaria oświetlenia i rozczarowanie kibiców
Znacznie gorzej wyglądała sytuacja w Radomiu. Mecz Radomiaka z Arką Gdynia miał rozpocząć się o 20:30, jednak już kilkanaście minut wcześniej pojawiły się problemy z oświetleniem stadionu. Najpierw ogłoszono 15‑minutowe opóźnienie, lecz po kolejnych próbach uruchomienia instalacji sędzia podjął decyzję o odwołaniu spotkania.
Temperatura odczuwalna spadała tam poniżej –10°C, a kibice, którzy licznie stawili się na stadionie, nie kryli frustracji. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania pokazujące częściowe wygasanie jupiterów oraz komentarze dotyczące stanu infrastruktury.
Kibice Radomiaka odpalili race, więc coś się jednak świeci.
— Szymon Janczyk (@sz_janczyk) January 30, 2026
Mecz Radomiak - Arka przełożony z powodu awarii oświetlenia poza stadionem. Nie udało się przywrócić zasilania.
W Radomiu 700 kibiców Arki, którzy przyjechali z Gdyni... pic.twitter.com/ZwK3Q1F4l8
Decyzją sędziego spotkania mecz Radomiak Radom – Arka Gdynia został odwołany z powodu awarii oświetlenia. Nowy termin zostanie podany w późniejszym czasie
- poinformowała Ekstraklasa w komunikacie.
Według lokalnych mediów awaria mogła mieć związek z przeciążeniem sieci energetycznej w regionie, choć klub nie potwierdził tej informacji. To dopiero początek wyzwań. Na sobotę, niedzielę i poniedziałek zaplanowano aż siedem spotkań, a prognozy przewidują jeszcze niższe temperatury.