Visser i Skrzyszowska uzyskały identyczny czas 12,67, a fotofinisz wykazał, że Holenderka była szybsza o 0,001 sekundy. "Mniejszej różnicy już nie ma, mogłoby być remisowo, ale przegrałam z Nadine" – mówiła uśmiechnięta Skrzyszowska.
Polka o centymetr od złota
Jestem szczęśliwa, mam komplet medali mistrzostw Europy: złoto, srebro i brąz. Szkoda, że dziś nie złoto, ale najważniejsze było podium
– podkreśliła.
Polka przyznała, że na mecie nie była pewna wyniku. "Obie czekałyśmy z niecierpliwością, kto okaże się pierwszy. Jedną tysięczną sekundy trudno wyczuć. Jest radość. Może jutro, gdy Nadine stanie na najwyższym stopniu podium, poczuję odrobinę zazdrości, ale to moja przyjaciółka" – dodała.
Polska ekipa złożyła protest dotyczący odczytu fotofiniszu, jednak po analizie potwierdzono, że Skrzyszowska przegrała o… centymetr.
To mają tu takie dokładne miarki?
– żartowała.