Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Lechia spadła z Ekstraklasy. Już wiadomo, co z trenerem Carverem

Trener Lechii John Carver, po przegranym 2:3 meczu z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza, który przesądził o spadku jego zespołu z ekstraklasy poinformował, że kończy swoją pracę w gdańskim klubie. Anglik był zdruzgotany degradacją. Przyznał, że zazwyczaj nie brakuje mu słów, ale tym razem ciężko mu coś powiedzieć.

- W moim kontrakcie jest klauzula, że jeśli spadniemy, to dobiega on końca. Tak więc to był mój ostatni mecz w Lechii. Jestem zły, jestem sfrustrowany, zwłaszcza dlatego, że dzisiaj powinniśmy być na dwunastym miejscu w tabeli z 43 punktami - podkreślił nawiązując do kary pięciu ujemnych punktów, jaką gdański klub otrzymał za nieprzestrzeganie przepisów licencyjnych.

Carver wziął na siebie odpowiedzialność za wyniki siedmiu ostatnich meczów, w których Lechia poniosła sześć porażek i raz zremisowała, ale dodał, że inne osoby w klubie też powinny odpowiedzieć za to co się stało.

Zaczęliśmy sezon od pięciu ujemnych punktów, ale dopiero po sześciu kolejkach, w których zdobylismy tylko dwa punkty, udało się wzmocnić drużynę trzema piłkarzami, takimi jak Matej Rodin, Aleksandar Cirkovic i Alex Paulsen. Potem mieliśmy dobrą serię. Dotrwaliśmy do zimy i wtedy należało pozyskać dwóch doświadczonych piłkarzy. Sprowadzono jednak dwóch młodych, którzy mogą, choć to nie wiadomo, być przyszłością Lechii. W końcowej fazie sezonu, gdy przyszły kontuzje i zawieszenia za kartki, takich dwóch doświadczonych graczy mogłoby nam pomóc. Wszyscy przecież widzieli, jak wąską mamy kadrę. Wcześniej mówiłem, że czasami ucieka się przed przeznaczeniem, ale w końcu ona nas dogoniło

– podsumował.

Anglik zwrócił też uwagę, że jedną z przyczyn spadku Lechii była słaba postawa w defensywie. - Gdy się traci najwięcej bramek w lidze, zazwyczaj się spada i nie jest żadnym pocieszeniem, że zdobyliśmy ich tyle samo, co mistrz Polski Lech Poznań - zauważył.

Carver podziękował swoim współpracownikom oraz kibicom za wsparcie, zapewnił też że będzie kibicował Lechii i zaapelował do piłkarzy, którzy mają z klubem ważne kontrakty, aby pracowali nad powrotem gdańskiego klubu do ekstraklasy.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Sport