Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Servaas: Trzymam kciuki za Polskę

W reprezentacji Polski w piłce ręcznej postawiłbym na młodzież. W 2016 r. odbędą się w Polsce mistrzostwa Europy.

Autor:

W reprezentacji Polski w piłce ręcznej postawiłbym na młodzież. W 2016 r. odbędą się w Polsce mistrzostwa Europy. Aby się dobrze pokazać sportowo na tej imprezie, trzeba już teraz wprowadzać do gry perspektywicznych zawodników. Tacy piłkarze jak Paweł Paczkowski czy Kamil Syprzak powinni występować w każdym meczu – mówi Bertus Servaas, holenderski biznesmen i prezes Vive Targi Kielce, w rozmowie z Dariuszem Szarmachem.

Komu będzie Pan kibicował w dzisiejszym meczu Polska – Holandia w eliminacjach do mistrzostw Europy 2014 r.?

Trzymam kciuki za Polskę! Gdyby grały reprezentacje w piłce nożnej, to wybór byłby trudny. Ale jeśli chodzi o piłkę ręczną, to moje serce jest w Polsce.

Aż 13 szczypiornistów Vive Targi Kielce wyjechało na zgrupowania reprezentacji swoich krajów. Czy jest jakiś klub, który wysłał więcej piłkarzy na kadrę?
Podobno tylko Barcelona.

Vive wygrało cztery pierwsze mecze Ligi Mistrzów. Spodziewał się Pan tak świetnego startu rozgrywek?
Jesteśmy na dobrej drodze. Wolę jednak nie pompować tego balonu za bardzo. Mamy dobry zespół, który jest w stanie awansować do najlepszej ósemki w Europie. To jest nasz cel.

Już jesteście w Europie postrzegani jako jeden z faworytów rozgrywek. To chyba niełatwa rola.
Każdy już mówi o awansie do Final Four, a do tego jest jeszcze daleka droga. Nie lubię wywierać presji na zespół. Chcemy wygrać każdy mecz, ale to jest niemożliwe. Dużo będzie zależało od losowania. Jeśli trafimy w walce o czołową czwórkę na drużynę THV Kiel, to będzie spory problem. Jest z kolei kilka zespołów, z którymi są większe szanse na wygraną.

Kiedyś wszyscy piłkarze ręczni chcieli grać w Bundeslidze. Pan co roku wyciąga stamtąd kilka perełek lub namawia gwiazdy, by szły nie do Niemiec, tylko do Kielc. Jak Panu się to udaje?
Ważna jest stabilność. Wiele klubów, nawet w Bun-
deslidze, miewa problemy finansowe. A my jesteśmy postrzegani jako stabilna drużyna. Pieniądze są płacone na czas, panuje dobra atmosfera. Ważne są też nasze plany sportowe. Chcemy wejść do Final Four, może jeszcze nie w tym roku, ale na pewno w następnym. Po to jest budowany nasz zespół. Taki program pasuje zawodnikom. Piłkarze ręczni, którzy już u nas grają, namawiają kolejnych. Przekazują informacje, że klub jest dobrze zorganizowany. To jest magnesem dla gwiazd.

Sprowadzenie przed tym sezonem jednych z najlepszych skrzydłowych na świecie: Ivana Čupicia oraz Manuela Štrleka okazało się strzałem w dziesiątkę.
W sprawie Štrleka bardzo pomógł nasz były zawodnik i wielka gwiazda Mirza Džomba. Wykorzystaliśmy też problemy drużyny mistrza Chorwacji. Z kolei do dzisiaj nie wiem, jak to się stało, że Rhein-Neckar Löwen mógł tak łatwo wypuścić takiego gracza jak Čupić. On ma wielkie umiejętności techniczne i każdy kibic chętnie przyjdzie zobaczyć go w akcji.

Całość wywiadu z Bertusem Servaasem w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"

Autor:

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane