Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Kolega Tuska zarobi na Euro 2012

Niemiecka ekipa piłkarska zamieszka podczas Euro 2012 w luksusowym hotelu Dwór Oliwski, którego współwłaścicielem jest biznesmen Janusz Baran, bliski znajomy premiera Donalda Tuska i 

Autor:

Niemiecka ekipa piłkarska zamieszka podczas Euro 2012 w luksusowym hotelu Dwór Oliwski, którego współwłaścicielem jest biznesmen Janusz Baran, bliski znajomy premiera Donalda Tuska i prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Ten ostatni zgodził się dopłacić z miejskich funduszy 270 tys. zł. do pobytu niemieckiej reprezentacji.

Luksusowy gdański hotel Dwór Oliwski został wybrany przez Niemców bez przetargu, jako zamówienie z wolnej ręki. Jego współwłaścicielem jest trójmiejski biznesmen Janusz Baran, którego nazwisko od wielu lat pojawia się w kontekście nie do końca jasnych interesów z pogranicza dużej polityki i służb specjalnych.

Zasiadał on w zarządach m.in. takich spółek jak Maritim-Shipyard czy Caravana wraz z Jackiem Merklem, współzałożycielem PO, i Mohammedem Al-Khafagim. Te same nazwiska pojawiają się także we władzach spółki Maritim-Shipyard, która odegrała istotną rolę w tzw. aferze stoczniowej w 2009 r. O spółce Maritim-Shipyard było głośno podczas nieudanej próby prywatyzacji gdyńskiej stoczni. To właśnie ta spółka miała załatwić pieniądze od tajemniczych katarskich inwestorów.

Według informacji zawartych w raporcie z weryfikacji WSI, firma ta miała być założona za aprobatą m.in. Gromosława Czempińskiego, byłego szefa UOP-u, a sam Merkel działał z inspiracji UOP-u. Janusz Baran, oprócz prezesowania spółce Maritim-Shipyard, jest m.in. członkiem spółki Baltic Shipyard Poland, w której władzach również zasiada Al-Khafagi.

Pobyt piłkarskiej reprezentacji Niemiec w Gdańsku był możliwy tylko w wypadku pokrycia przez miasto części kosztów zakwaterowania – mówi nam Krzysztof Guzowski z biura prezydenta Gdańska ds. Euro 2012. Jak tłumaczy, Niemcy postawili warunek – zamieszkają w Dworze Oliwskim, jeśli miasto zapłaci za pokoje zajęte przez dziennikarzy obsługujących medialnie drużynę naszych zachodnich sąsiadów.

Pobyt swoich drużyn opłacają wyłącznie federacje. Także one wybierają miejsce pobytu na podstawie przygotowanej listy proponowanych hoteli – tłumaczy Juliusz Głuski, rzecznik prasowy spółki Euro2012 Polska, odpowiedzialnej za organizację tej imprezy w naszym kraju.

Władze miasta tłumaczą, że pobyt reprezentacji przyniesie Gdańskowi wiele korzyści, zarówno wizerunkowych, jak i finansowych. Tymczasem pozostałe polskie miasta, które będą gościły piłkarzy innych drużyn, również otoczonych dziennikarzami czy fanami, nie zapłacą ani złotówki za pobyt drużyn w ich mieście. Np. w Krakowie, gdzie zatrzymają się aż trzy reprezentacje: włoska, angielska oraz holenderska i przynajmniej – jak szacują władze miasta – sześciuset dziennikarzy, koszty poniosą federacje piłkarskie oraz redakcje.

Władze Warszawy, gdzie odbędą się najważniejsze etapy rozgrywek, również były zaskoczone pytaniem o finansowanie pobytu sportowców. – Oczywiście, że każda federacja płaci za swoich zawodników, miasto niczego nie dokłada – powiedziano nam w biurze prasowym.  


Więcej, m.in. o tym dlaczego Niemcom nie wolno ujawniać szczegółów umowy zawartej ze stroną polską w dzisiejszym wydaniu dziennika "Gazeta Polska Codziennie". 


Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane