- Musimy przypominać, że wojny nie wywołali naziści, lecz wojnę wywołali Niemcy. Że Polska była krajem, który poniósł największe proporcjonalne straty, a nigdy nie dostała odszkodowań. I to powinno być pewnego rodzaju zobowiązaniem dla świata demokratycznego - powiedział Arkadiusz Mularczyk, który wziął udział w otwarciu w Pałacu Westminsterskim wystawy na temat strat poniesionych przez Polskę w efekcie II wojny światowej.
Spot, w którym Jarosław Kaczyński mówi niemieckiemu dyplomacie, że „te zwyczaje się skończyły”, mając na myśli dyspozycyjność Donalda Tuska, bije rekordy popularności. Skąd się wzięła tak mocna reakcja? - pyta w felietonie dla "Gazety Polskiej Codziennie" dr Michał Kuź.