W Płońsku 17-latek jadąc chodnikiem na elektrycznej hulajnodze potrącił 8-letnią dziewczynkę, która wychodziła ze sklepu. Nie odniosła ona obrażeń i nie wymagała hospitalizacji. Okazało się natomiast, że nastolatek był pod wpływem alkoholu - miał ponad 0,3 promila. Grozi mu areszt i grzywna.
„Nie mówię o różnych wyrzutkach politycznych. O patentowanych rusofobach wypluwających potoki antyrosyjskich obrzydliwości, takich jak różne Kaczyńskie i Morawieckie” – pisał Dmitrij Miediwiediew, był prezydent Rosji 23 czerwca 2022 roku. Gdy kilka miesięcy wcześniej liderzy PiS jako pierwsi udali się do Kijowa, Bartosz Wieliński z „Gazety Wyborczej” pytał: „Czy Kaczyński chce wojny NATO z Rosją? W Kijowie padły słowa, które paść nie powinny”. Wtedy też były zastępca Putina Dmitrij Rogozin napisał do Jarosława Kaczyńskiego: „Przyjedź do Smoleńska, porozmawiamy”, de facto przyznając, że prezydenta Lecha Kaczyńskiego zamordowało rosyjskie państwo. By przypomnieć, jak PiS atakowany był za rusofobię, nie trzeba koniecznie sięgać aż do czasów resetu, a wystarczy do napaści na Ukrainę.