Dane osobowe, numery telefonów, adresy, a nawet numery rejestracyjne prywatnych pojazdów polskich funkcjonariuszy Straży Granicznej udostępniane są na rosyjskim komunikatorze "Telegram". Założona tam została grupa, która powiela przekaz białoruskiej i rosyjskiej propagandy. Wpisy roją się od błędów językowych, co wskazuje na prawdziwych twórców profilu, podających się za Polaków.
- Białoruś może wykorzystać fakt, że w czwartek w Polsce będzie obchodzona 103. rocznica odzyskania niepodległości, i doprowadzić do eskalacji działań na polsko-białoruskiej granicy – mówi w rozmowie z Niezalezna.pl mjr rez. Mariusz Kordowski, prezes Centrum Analiz Strategicznych i Bezpieczeństwa. Ekspert dodaje, że w ślad za imigrantami mogą podążyć oddziały białoruskich żołnierzy, by prowokować polskie służby i wojsko. Już teraz w sieci pojawiają się zdjęcia, na których widać, jak po stronie białoruskiej, na obszarze przygranicznym, rozbite zostały wielkie namioty wojskowe.
- Nie ma instrumentu, który w stu procentach przed nią ochroni, ale (zapora) na pewno sprawi, że masowa nielegalna migracja, rozumiana jako nowy szlak migracyjny, nie będzie miała racji bytu - zapewnił wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik. - Pamiętajmy, że realizując tę inwestycję bronimy życia ludzkiego, bronimy suwerenności państwa polskiego, nienaruszalności granic, także UE. Wszyscy muszą zrozumieć, że to jest najważniejsze - dodał.