Józef Iwulski wydał w stanie wojennym bezprawny wyrok skazujący młodego opozycjonistę. Za to prokuratorzy IPN chcą mu postawić zarzut zbrodni komunistycznej. Pomimo to nadal orzeka on w Sądzie Najwyższym. „Nie może pełnić tej funkcji osoba, która skazywała na wieloletnie więzienie za głoszenie postulatu demokracji” – piszą w specjalnym apelu opozycjoniści, którzy w czasie PRL byli skazywani przez sędziów takich jak Iwulski.
Józef Iwulski został w 1990 roku sędzią Sądu Najwyższego, choć nie spełniał głównego wymogu formalnego, czyli 10-letniego stażu orzekania. Podczas dyskusji nad kandydaturą zastosowano "wykładnię rozszerzoną", a gdy wynik głosowania był niepomyślny, głos decydujący miał... przewodniczący obrad.
Na wniosek prokuratora IPN sąd wszczął postępowanie lustracyjne wobec wiceprzewodniczącego Rady Miasta Lublin Stanisława Kierońskiego. Termin pierwszej rozprawy wyznaczono na 14 grudnia br. - poinformowała rzeczniczka Sądu Okręgowego w Lublinie sędzia Barbara Markowska.