W Niedzielę i Poniedziałek Wielkanocny (5 i 6 kwietnia) spodziewane jest ochłodzenie. Nocą temperatura wyniesie od 0 do 3 st. C, a w górach może spaść do około –12 st. C. W święta możliwe będą opady mieszane – deszczu i mokrego śniegu, natomiast w wyższych partiach gór śniegu.
Wielkanoc nie będzie taka ciepła?
W Niedzielę Wielkanocną umiarkowane, ale zróżnicowane regionalnie będzie prawdopodobieństwo spadku temperatury minimalnej poniżej 0 st. C. W rejonach podgórskich ryzyko przymrozków wyniesie około 45 proc. W centrum i na zachodzie kraju – od Wielkopolski po Mazowsze – możliwość ujemnych temperatur szacowana jest na 14–20 proc., a na Wybrzeżu na 10–14 proc.
W Lany Poniedziałek największe prawdopodobieństwo ujemnej temperatury ponownie prognozowane jest na południu kraju (ok. 36 proc.), w centrum wyniesie 10–14 proc., a na Pomorzu 6–8 proc.
Na początku kwietnia temperatura może być o około 1–2 st. C niższa od normy wieloletniej z lat 1991–2020, która wynosi około 7,5–8,5 st. C. W święta największe prawdopodobieństwo wyższych sum opadów prognozowane jest na południu kraju i w rejonach podgórskich – od około 28 do 52 proc.