Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Zemsta Trzaskowskiego po przegranych wyborach. Eksmisja 6-latka i jego rodziny

Rafał Trzaskowski zapewniał, m.in. podczas debaty prezydenckiej z Karolem Nawrockim, że warszawską rodzinę z 6-letnim dzieckiem nie czeka eksmisja. Kłamał - po wyborach podjęło dalsze kroki prawne. Kilka dni temu rodzina dostała wyrok eksmisji bez prawa do lokalu mieszkalnego – dowiedział się portal Niezależna.pl.

Wróćmy do końcówki kampanii wyborczej. Karol Nawrocki w trakcie debaty przed II turą wyborów prezydenckich zapytał Rafała Trzaskowskiego o bulwersującą sprawę, o której nasz portal pisał jako pierwszy. Chodzi o trzyosobową, pracującą rodzinę z Warszawy, która ma 6-letnie dziecko, a z dnia na dzień ma zostać pozbawiona dotychczasowego mieszkania.

Zapewnienia Trzaskowskiego

Chciała tego m. st Warszawa. Stołeczni urzędnicy złożyli pozew o eksmisję z 35-metrowego mieszkania rodziny, która niewiele ponad 200 zł przekroczyła kryterium dochodowe najmu komunalnego. Pozew został imiennie skierowany do wszystkich członków rodziny – matki, ojca i 6 – letniego chłopca. 

Chcę wrócić do sprawy 6-cioletniego chłopca i jego rodziców, których pan jako prezydent miasta zmusił do eksmisji z lokalu komunalnego. Rozprawa eksmisyjna odbywa się 29 maja. Podobnie jak przy Marszałkowskiej 66, może pan jeszcze wykazać się odrobiną przyzwoitości. Skoro dodawać pan nie umie i analizować mojego kontraktu podatkowego, to może chociaż odrobinę przyzwoitości pan znajdzie? Czy ujmie się pan za 6-cioletnim chłopcem i jego rodziną?

– pytał Nawrocki Trzaskowskiego.

Kandydat KO odparł: "Ta decyzja została wstrzymana. Nie było żadnej eksmisji i nie będzie eksmisji. Dlatego, że tej rodzinie zostało zaproponowane inne mieszkanie w tańszym budownictwie na najem. To jest dokładnie to, co ja robię. Tak, dbam o mieszkania komunalne. Wie pan, dlaczego dbam o mieszkania komunalne? Bo byli różni ludzie, którzy próbowali wykupywać za tych ludzi, którzy mieszkali w tych mieszkaniach komunalnych mieszkania z bonifikatą, żeby na tym robić interes. Całe mafie tego typu funkcjonowały. Ja doprowadziłem do tego, że tego procederu nie ma. […] Ja w przeciwieństwie do pana reaguję natychmiast, jak takie sygnały do mnie dochodzą". 

"Miał pan możliwość zachowania się w sposób przyzwoity i zadeklarować wszystkim Polakom, że ta rodzina z 6-cioletnim chłopcem, tak jak mieszkańcy wrócą na Marszałkowską 66, ale tego pan nie zrobił. A o mieszkania komunalne dba pan, bo jest ich mało. Tylko 60 rocznie ich pan buduje"
– odpowiedział mu Nawrocki.

29 maja, tuż przed II turą wyborów, w Sądzie Rejonowym Warszawa Śródmieście odbyła się rozprawa eksmisyjna. Sąd zadecydował o zawieszeniu postępowania na wniosek obu stron - Warszawy i rodziny. Zdecydowano się na próbę pozasądowego rozstrzygnięcia sporu.

Posiedzenie odbywało się bez udziału mediów z wyłączeniem jawności.

Rafał Trzaskowski kilka dni przed pierwszą rozprawą przekonywał, że... decyzja o eksmisji rodziny "została wstrzymana".

Nie było żadnej eksmisji. Nie będzie żadnej eksmisji, bo tej rodzinie zostało zaproponowane inne mieszkanie, w tańszym budownictwie na najem (TBS-red). Jest dokument, w którym proponuję rodzinie mieszkanie w budynku bardzo nowoczesnym, żeby rozwiązać ten konkretny problem. Jak słyszę, to rozwiązuję problem

 – mówił kandydat KO na prezydenta.

Manipulacja ratusza 

Poznaliśmy pełną korespondencję między stołecznym ratuszem, a rodziną. Warszawa nie przedstawiła żadnej konkretnej propozycji lokalowej. Znalazła się jedynie kilkuzdaniowa, mglista wzmianka o zasadach, na których mogłaby uczestniczyć w programie TBS i odesłanie do informacji na miejskich stronach. W pozwie o eksmisję trzyosobowej rodziny z 6 – letnim dzieckiem warszawscy urzędnicy słowem nie wnioskowali o przyznaniu jej prawa do lokalu socjalnego.

W maju, także wiceburmistrz Śródmieścia Rafał Krasuski próbował udowadniać, że miasto nie chce eksmisji rodziny z 6-letnim dzieckiem. Minęły wybory i co się okazało? Trzaskowski i miasto rozpoczęły dalszą batalię z rodziną. Zemsta dokonała się 13 stycznia w Sądzie Rejonowym dla m.st Warszawy. 

Manipulacja miasta i prezydenta Trzaskowskiego potwierdziła się 13 stycznia. Rodzina dostała wyrok eksmisji bez prawa do lokalu socjalnego, czyli na bruk. A podobno nie ma takiej możliwości w mieście stołecznym. Sprawa z maja została zawieszona pod presją mediów i kampanii wyborczej na pół roku, po czym została wznowiona i mamy wynik. To obraz empatii i społecznej twarzy prezydenta Trzaskowskiego

 – poinformowała portal Niezależna.pl  Urszula Żurańska z Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów im. Jolanty Brzeskiej. 

Rodzina, zaraz po opublikowaniu wyroku wraz z uzasadnieniem zamierza się odwoływać. 

Decyzję miasta i Trzaskowskiego krytykuje warszawski PiS. 

Wstyd po prostu wstyd. Trzaskowski przed całym krajem skłamał, że rodzina dostała alternatywną propozycję.  Tymczasem miasto konsekwentnie przed sądem żądało eksmisji i to na bruk. Niestety widzimy, że w pierwszej instancji skutecznie. Ta sprawa pokazuje niestety też pewien systemowy problem. Władza ta jest przeciw rodzinom. Władza ta nie ma pomysłu jak pomagać młodym rodzinom by uzyskać dach nad głowa w Warszawie. Ceny mieszkań są tu ogromne, a zarobki w służbach nie pozwalają na zakup mieszkania wielu funkcjonariuszom. Jednak w tym samym czasie są rzekomo zbyt wysokie, by utrzymać najem komunalny. Czy ta władza przejmuje się tym? Wysyła ludzi na bruk. To smutny i symboliczny obraz

– powiedział portalowi Sebastian Kaleta, który kieruje stołecznymi strukturami. 

Źródło: Niezależna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane