Rzeczniczka komendy policji w Mikołowie sierż. szt. Ewa Sikora powiedziała, że do kolizji doszło na przejeździe kolejowym w Wyrach przy ulicy Magazynowej. "Jak ustalili policjanci, kierujący fiatem punto 20-letni mieszkaniec Wyr nie zachował ostrożności i nie zastosował się do sygnalizacji świetlnej. Usiłując przejechać przez niestrzeżony przejazd zderzył się z jadącym pociągiem Intercity relacji Warszawa-Bochnia" – poinformowała.
Policjanci zaznaczają, że kierowca miał dużo szczęścia. "Zderzenie samochodu z pociągiem rzadko kończy się bez poszkodowanych. Kierujący fiatem uderzył w bok pociągu, gdyby wjechał nieco dalej na torowisko, jego samochód mógłby zostać wciągnięty pod pociąg" - dodają mundurowi.
"Kierujący osobówką był w szoku. Przyznał policjantom, że zwyczajnie się zagapił. Został ukarany mandatem karnym. Policjanci zatrzymali też dowód rejestracyjny pojazdu"
– dodała Sikora.
Policjanci zaznaczają, że kolizja powinna być przestrogą dla kierujących. "Przyczyną większości wypadków na przejazdach kolejowych jest właśnie nieostrożność kierowców. (...) Tak samo zachowują się często piesi i rowerzyści".
"Przejazdy kolejowe to miejsca, gdzie użytkownicy dróg, zarówno piesi, jak i też kierujący pojazdami, powinni bezwzględnie przestrzegać przepisów i zasad ruchu drogowego, a zwłaszcza zasady szczególnej ostrożności"
– podkreślają policjanci.