Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Zaskakujący zwrot akcji. Policja przerwała poszukiwania nożownika w Zakopanem, bo...

W poniedziałkowy wieczór zakopiańska policja została postawiona na nogi. Kobieta z obrażeniami na brzuchu prosiła o pomoc. Twierdziła, że została napadnięta przez nożownika. Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania sprawcy, ale zostały one przerwane. W mediach pojawiły się nieoficjalne powody.

Media obiegła informacja o ataku na kobietę. Mieszkanka zakopiańskiej Olczy z obrażeniami na brzuchu uciekła do najbliższych zabudowań i poprosiła o pomoc. Twierdziła, że została zaatakowana na ulicy przez nożownika, który ją ranił, ale udało się jej oswobodzić.

Na miejsce wezwano służby. Ratownicy medyczni udzielili jej pierwszej pomocy i przewieźli do szpitala. Została opatrzona i jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

"Na miejsce natychmiast skierowano policyjne patrole, które rozpoczęły poszukiwania sprawcy. Trwa obława na napastnika. Funkcjonariusze zabezpieczają ślady i ustalają okoliczności zdarzenia"

– przekazała Anna Zbroja, rzecznik małopolskiej policji.

Intensywne poszukiwania zostały jednak przerwane. Jak nieoficjalnie dowiedział się reporter RMF FM, wszystko wskazuje na to, że do ataku w ogóle nie doszło.

Szczegóły sytuacji nie są jak dotąd znane. Policja po przejrzeniu monitoringu miejskiego i weryfikacji miejsca zdarzenia ma rozważa kilka różnych wersji, w tym ta, że kobieta doznała rany bez udziału osób trzecich.

Źródło: niezalezna.pl, pap, rmf24.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane