Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy prok. Lidia Tkaczyszyn poinformowała, że Prokuratura Rejonowa w Lubinie wszczęła śledztwo z art. 163 par. 1 Kodeksu karnego.
„To śledztwo prowadzone jest w sprawie katastrofy górniczej i zbiorowego wypadku przy pracy, który u jednej osoby spowodował ciężkie obrażenia ciała, a u innych poszkodowanych lżejsze”
- powiedziała Tkaczyszyn.
Rzecznik poinformowała, że śledztwo wszczęto na podstawie zawiadomienia pracodawcy, a prokurator zgromadził już pierwsze materiały na temat wypadku.
„W wyniku katastrowy poszkodowanych zostało 26 osób. Jedna z nich jest wciąż poszukiwana w kopalni. Z 25 osób, które wydobyto na powierzchnię, cztery znajdują się w szpitalu. Stan jednego z poszkodowanych jest ciężki i przebywa on w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu”
- powiedziała rzecznik.
Do silnego wstrząsu, określanego jako "górnicza siódemka" doszło we wtorek przed godz. 14 na oddziałach G1 i G2 kopalni Rudna, na głębokości 770 m. W rejonie zagrożenia podczas wstrząsu było 32 górników. Z czternastu zaginionych po zdarzeniu, trzynastu odnaleziono. Wciąż trwa akcja ratunkowa i poszukiwany jest jeden górnik.