W połowie marca br. policjanci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali na Śląsku kolejne dwie osoby podejrzane o udział w grupie przestępczej oszukującej metodą na tzw. pracownika banku. Zatrzymani mężczyźni usłyszeli zarzuty prania pieniędzy.
Jak ustalili śledczy, członkowie zorganizowanej grupy przestępczej dzwonili do swoich ofiar podając się za pracownika banku. Nakłaniali do wpłat pieniędzy na podane, rzekomo bezpieczne konta bankowe. Kwoty szybko były wypłacane w bankomatach i przekazywane na zakup kryptowalut.
"W wyniku przeprowadzonych działań, zatrzymano łącznie 40 osób, a zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zarzutów karnych 60 osobom. Przestępstwa o jakie są podejrzani to pranie brudnych pieniędzy, oszustwa i działanie w zorganizowanej grupie przestępczej"
- czytamy w komunikacie CBZC.
Mieli zorganizowany sposób działania
Funkcjonariusze ujawnili także jak wyglądało rekrutowanie tzw. mułów finansowych. W mediach społecznościowych pojawiały się oferty pracy. Wymagane było udostępnienie numeru rachunku bankowego. Na nie pokrzywdzeni wpłacali pieniądze będąc przekonanym, że próbują uchronić zgromadzone środki przed ich utratą.
Jak tylko kwota wpłynęła na konto, z bankomatu wypłacała je grupa tzw. wybieraków. Pieniądze wpłacali do systemu wirtualnych walut zostawiając sobie i "słupom" wynagrodzenie.
"Przeprowadzone działania objęły cały kraj. Kilkudziesięciu pokrzywdzonych z całej Polski utraciło w ten sposób ponad 1,5 mln złotych" - poinformowała policja dodając, że sprawcy to głównie obcokrajowcy ukraińskiego pochodzenia.
Policjanci Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości rozbili grupę przestępczą, której członkowie dzwonili do osób pokrzywdzonych podając się za pracownika banku a następnie nakłaniali ich do wpłaty pieniędzy na rzekomo bezpieczne konta bankowe. ❌ 💳
— Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości (@PolicjaCBZC) March 20, 2026
W dalszej… pic.twitter.com/cV0pH7F7PD