Aby móc ubiegać się o urząd prezydenta Krakowa, kandydat musi przedstawić co najmniej 3 tysiące ważnych podpisów poparcia mieszkańców. To właśnie weryfikacja tych list stała się przedmiotem prac Miejskiej Komisji Wyborczej.
Z wieczornej konferencji komisji dowiedzieliśmy się, że obecnie zarejestrowane zostały kandydatury: Michała Drewnickiego, Łukasza Gibały, Jana Hoffmana, Michała Klimka, Aleksandry Owcy i Moniki Piątkowskiej. Odmówiono rejestracji kandydatur Mariana Banasia, Stanisława Kułacha i Marii Raduszyńskiej. Nadal trwa natomiast weryfikacja list poparcia trzech pozostałych kandydatów: Bartosza Bocheńczaka, Darii Gosek-Popiołek oraz Sławomira Pietrzyka.
Jak poinformował przewodniczący komisji Krzysztof Józef Dyl, w przypadku Mariana Banasia komisja odmówiła rejestracji kandydatury z powodu niewystarczającej liczby ważnych podpisów.
Jak wyjaśnił Dyl, powodem przedłużającej się weryfikacji, są wątpliwości dotyczące niektórych list poparcia.
"Mamy wątpliwości co do niektórych list poparcia i je sprawdzamy" – przekazał przedstawiciel komisji, dodając: "Sprawdzamy powtórnie te listy po Urzędzie Miasta Krakowa, weryfikujemy dane, które mamy odnotowane".
W odniesieniu do kandydatury Bartosza Bocheńczaka, co do którego niektóre media zdążyły już nawet ogłosić, że nie zebrał wymaganej liczby podpisów i nie wystartuje, komisja przekazała jedynie krótko: "Jesteśmy w trakcie weryfikacji".
To co się wydarzyło z podpisami pod kandydaturą Bartosza Bocheńczaka to porażka instytucji państwa i procesu demokratycznego. W sprawnie działającym państwie sytuacja, w której kandydat zbierający podpisy nie może być pewien ich poprawności tak bardzo, że nawet kilkudziesięcioprocentowa "górka" nie wystarcza, jest nie do pomyślenia. Poparcie kandydata powinno być tak proste i działać z taką samą skutecznością, jak spłuczka w toalecie. Jeśli jest inaczej - zostaje smród.
– skomentował poseł PiS Janusz Cieszyński.
To co się wydarzyło z podpisami pod kandydaturą @BBochenczak to porażka instytucji państwa i procesu demokratycznego.
— Janusz Cieszyński (@jciesz) September 7, 2026
W sprawnie działającym państwie sytuacja, w której kandydat zbierający podpisy nie może być pewien ich poprawności tak bardzo, że nawet kilkudziesięcioprocentowa…
Jak zapowiedział Krzysztof Józef Dyl, komisja zakończy weryfikację we wtorek. "Myślimy, że jutro skończymy" – zapowiedział przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej.