W środę Sąd Okręgowy w Warszawie podjął decyzję o wydaniu listu żelaznego Marcinowi Romanowskiemu. Oznacza to, że polityk nie będzie mógł zostać zatrzymany, gdy wróci do Polski. Decyzja nie jest prawomocna.
Z postanowieniem nie zgadza się prokuratura. Minister sprawiedliwości prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, że na decyzję sądu składane będzie zażalenie. Co więcej, zaatakował orzekającego w tej sprawie sędziego. Oskarżył go o próbę "jednoosobowego zapewnienia nietykalności człowiekowi podejrzanemu o gigantyczne nadużycia w Funduszu Sprawiedliwości", stwierdził, że jest "neosędzią" oraz zarzucił bycie "komisarzem wyborczym z nadania ekipy Ziobry".
Wcześniej sędzia nie przeszkadzał
Na oskarżenia ze strony Żurka inne światło rzucił mec. Adam Gomoła. Adwokat wskazał, że prokuraturze nie przeszkadzał atakowany sędzia, gdy wydał orzeczenie po myśli władzy. Chodzi o wniosek o wydanie listu żelaznego byłemu szefowi Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michałowi Kuczmierowskiemu, którego Gomoła jest obrońcą.
"W dniu 10 września 2025r. Sąd Okręgowy odmówił uwzględnienia wniosku ( sygn. XII 1 Kp 2497/25). Wiecie Państwo kto wydał takie postanowienie? Otóż wydał je Pan sędzia KONRAD MIELCAREK , w dniu dzisiejszym odsądzany przez Ministra Żurka od czci i wiary za odmienną decyzję w odniesieniu do posła Romanowskiego. Nie składaliście wówczas wniosku o wyłączenie sędziego Mielcarka od udziału w sprawie. A to Pan był już szefem Prokuratury. Niech pan powie dlaczego"
– zwrócił się do Żurka Gomoła.
Ponadto adwokat wskazuje, że prokuratura była "bardzo zadowolona" z rozstrzygnięcia w sprawie Kuczmierowskiego. - Za to po wpłynięciu zażalenia obrony składaliście TRZY wnioski o wyłączenie Trzech sędziów mających rozpoznać środek odwoławczy. Za każdym razem skutecznie. Aż wylosowano sędziego który najwyraźniej Wam odpowiadał bo w odniesieniu do niego wniosku o wyłączenie nie składaliście. I postanowienie odmowne utrzymano w mocy - wytknął prokuratorowi generalnemu.
"Więc proszę nie pisać o hipokryzji. Jako adwokat mam obowiązek zachować umiar i powściągliwość w formułowaniu swoich wypowiedzi, ale proszę mi wierzyć, niekiedy naprawdę jest mi z tym ciężko"
– oświadczył.
Śledztwo w sprawie nieprawidłowości w RARS wszczęto 1 grudnia 2023 r., prowadzi je Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. Dotyczy ono m.in. przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez pracowników RARS podczas organizowania i realizowania zakupu towarów, a tym samym działania na szkodę interesu publicznego od 23 lutego 2021 r. do 27 listopada 2023 r. w Warszawie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.