Giorgio La Pira pochodził z religijnej rodziny. W okresie swojej młodości przeżył jednak kryzys wiary i oddalił się od Kościoła. Zdołał się nawrócić, a następnie spędzał wiele godzin na modlitwie. Jako nauczyciel i wychowawca był bardzo szanowany przez młodzież. Był też bardzo zaangażowany we wprowadzanie wartości chrześcijańskich w życie codzienne i relacje międzynarodowe.
Prowadził także działalność polityczną. W 1939 roku rozpoczął wydawanie w języku łacińskim czasopisma "Principi", czyli "Zasady". Na łamach swojej gazety kategorycznie sprzeciwiał się niemieckiej napaści na Polskę. Rok później czasopismo zostało zamknięte przez faszystów, a La Pira zaczął być prześladowany. W 1946 roku został wybrany do Zgromadzenia Konstytucyjnego z listy Demokracji Chrześcijańskiej. Dwa lata później ponownie wybrano go do włoskiego parlamentu.
W styczniu 1951 roku La Pira interweniował u samego Stalina w sprawie pokoju w Korei. W tym samym roku wygrał wybory na burmistrza Florencji, pokonując dotychczasowego burmistrza - komunistę Marco Fabianiego. Za jego kadencji cały region przeżywał rozkwit. Zmarł w 1977 roku.
Słowa La Piry na długo pozostały w pamięci...
„Proszę nie powtarzać tego oklepanego powiedzenia: polityka jest brudna! Otóż nie: zaangażowanie polityczne – bezpośrednie zaangażowanie się w zainspirowaną chrześcijaństwem budowę społeczeństwa we wszystkich jego aspektach, rozpoczynając od aspektu ekonomicznego – to jest obowiązek ludzkości i świętości: to zobowiązanie, które powinno skupiać na sobie wysiłki życia w całości złożonego z modlitwy, medytacji, rozwagi, mocy, sprawiedliwości i miłości do bliźniego.”
Papież Franciszek zatwierdził też dekrety o heroiczności cnót pochodzącego z Sycylii seminarzysty Pietro Di Vitale (1916-1940) i Hiszpanki Alexii Gonzales-Barros (1971-1985), jak również Włocha Carlo Acutisa (1991-2006).