Gdy wysyłani przez reżimy Łukaszenki i Putina migranci szturmowali polską granicę w 2021 r., rzecznik Straży Granicznej, ppor. Anna Michalska, stała się celem ataków celebrytów i opozycyjnych wówczas polityków i komentariatu. W listopadzie 2021 r. aktor i celebryta Piotr Zelt nazwał rzeczniczkę w mediach społecznościowych "twarzą bestialskich, bandyckich standardów państwa PiS". Potem wpis usunął, jednak tłumaczył się, że swojego stanowiska nie zmienił i "nie ma poczucia, by kogoś znieważył czy popełnił wykroczenie".
W maju 2023 r. Wydział ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie skierował w tej sprawie do sądu aktu oskarżenia, w którym oskarżał Zelta o zniesławienie i znieważenie por. Michalskiej.
W marcu 2024 r. Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów uniewinnił Piotra Zelta, uznając, że jego wypowiedź "mieściła się w granicach wolności wypowiedzi i prawa do krytyki".
Prokuratura wniosła apelację, jednak ta została następnie wycofana. Tym samym formalnie Piotr Zelt został uniewinniony.
Dziś nowe światło na sprawę rzucił Paweł Jabłoński, prawnik, poseł PiS. Z jego ustaleń wynika, że apelacja została wycofana po... osobistej interwencji Waldemara Żurka.
Cztery miesiące temu poseł zapytał o tę sprawę Ministerstwo Sprawiedliwości po tym, jak otrzymał sygnały, że decyzja o cofnięciu odwołania podjęta została na "najwyższym politycznym szczeblu".
"I właśnie się to potwierdziło. Bardzo długo zwlekali z odpowiedzią – ale prawda w końcu wyszła na jaw: to Waldemar Żurek, minister-prokurator z nadania Donald Tusk osobiście wydał polecenie Dariuszowi Kornelukowi (nieprawidłowo powołanemu na funkcję Prokuratora Krajowego) – a Korneluk i jego podwładni to polecenie karnie wykonali"
- przekazał Jabłoński.
Ocenił wprost, że "jest to po prostu zdrada wobec ludzi, którzy codziennie ryzykują życie i zdrowie dla naszego bezpieczeństwa".
- Panie Żurek, dlaczego tak zależało panu, żeby kapitan Michalska przegrała w sądzie?
- zapytał poseł.