Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

W Platformie nie mają dobrej opinii o Schetynie. Pozostawia PO w kiepskiej kondycji, po 3 porażkach

Jak cztery lata rządzenia Grzegorza Schetyny oceniają jego partyjni koledzy? Senator Bogdan Zdrojewski nie szczędzi mu gorzkich słów. "Pozostawia PO w nienajlepszej kondycji, po trzech porażkach" - uważa Zdrojewski, który kandyduje na szefa Platformy Obywatelskiej. Zwrócił uwagę, że PO działała pod wodzą Schetyny wyłącznie jako anty-PiS.

Autor:

Zdrojewski zapytany w Radiu Zet, w jakim stanie Grzegorz Schetyna zostawia partię odpowiedział: "Grzegorz Schetyna pozostawia partię w nienajlepszej kondycji, przede wszystkim po trzech porażkach (wyborczych)". "W tym jak uważam, dwie porażki były na własne życzenie" - dodał senator.

"Zostawia też partię osłabioną ilościowo, zostawia także formację, w której zakłócono wewnętrzną komunikację oraz naturalne awanse. Trzeba jednak pamiętać, z jakiego punktu on startował w momencie, kiedy mieliśmy bardzo silną konkurencję w postaci Nowoczesnej"

- dodał.

Pytany, skąd jest ten "uwiąd intelektualny" w Platformie Zdrojewski zwrócił uwagę, że PO "pozbyła się w jakimś sensie Instytutu Obywatelskiego". "Staliśmy się formacją prawie tylko reaktywną" - zaznaczył.

"Troszeczkę działaliśmy jak taki wyłącznie anty-PiS, gdzie odpowiedzi trzeba szukać w czasie sekund, minut, dni, a nie wielu tygodni. W związku z tym zaniedbano pracę, którą określano mianem charakterystycznej dla think tanków. Szkoda"

- ocenił senator.

Jego zdaniem w Platformie, "szukano tylko i wyłącznie tych, którzy byli grupą potakiwaczy". "Uważam, że zabrakło takiego zdrowego, prawdziwego, autentycznego krytycyzmu" - powiedział Zdrojewski.

Jak dodał, "brakuje nie tylko komunikacji wewnętrznej, ale dobrej komunikacji zewnętrznej oraz empatii społecznej czyli uwzględniania wrażliwości ludzi". Według Zdrojewskiego, należy wyraźnie rozróżniać PiS od elektoratu PiS.

"My nie powinniśmy atakować elektoratu PiS, nie powinniśmy go obrażać, ani mówić o tym, że został przekupiony. Powinniśmy zwrócić uwagę, dlaczego elektorat PiS-u wybiera PiS, a nie Platformę. Będziemy mądrzejsi"

- podkreślił.

Odniósł się również do fundacji Państwo Prawa założonej przez Piotra Borysa współpracownika Grzegorza Schetyny, która otrzymała od Platformy Obywatelskiej przez trzy lata swojej działalności ponad 3 mln zł. "To co mnie zaniepokoiło, to to, że zarząd partii nie znał tej inicjatywy ani losu fundacji" - zaznaczył.

"To, że fundacja nie miała dla Platformy jawnego charakteru, że nie wiedzieliśmy, że możemy korzystać z tych środków, to nie najlepiej świadczy"

- dodał senator. Poinformował, że "partia może przelać pieniądze na fundację zewnętrzną".

"Ale ważna jest transparentność, przeznaczenie środków finansowych i księgowanie. Pod tym względem Platforma błędów nie popełniła" - podkreślił.

Pytany czy Grzegorz Schetyna blokuje pieniądze na kampanię Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, która jest kandydatką PO w wyborach prezydenckich, odpowiedział, że "po to, żeby przeznaczyć środki finansowe na kampanię Kidawy-Błońskiej dzisiaj trzeba zaciągnąć kredyt. "Jedyne czego Grzegorz Schetyna nie robi to nie zaciąga tego kredytu na kampanię wyborczą na a conto tych środków, które otrzymamy za kampanię, która się zakończyła w październiku zeszłego roku" - dodał Zdrojewski.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska