- To jest wyjątkowa bezczelność, to jest buta, to jest arogancja. Tak być nie powinno, ale tak jest. Wydaje mi się, że szef Trybunału z siedzibą w Karlsruhe zatrzymał się na pewnym etapie rozwoju. Dalej myśli, że państwo polskie jest takim pasem transmisyjnym dla Berlina, a tymczasem, tak już nie jest. Wydaje się, że tego typu opinie mogą tylko wywołać w Polsce sprzeciw i bunt, bo Polacy nie lubią jak ktoś z zewnątrz narzuca im jak mają żyć i co mają robić. Szkoda tylko, że prezes TK nie posłuchał swojego rodaka, bardzo ważnego polityka niemieckiego, obecnego szefa Bundestagu – mówił Ryszard Czarnecki.
.@r_czarnecki w #Minęła20:Wydaje mi się, że szef trybunału z #Karlsruhe zatrzymał się na pewnym etapie #rozwoju. Dalej myśli,że #Polska jest takim #pasem transmisyjnym dla #Berlina,a tymczasem,tak już nie jest. Tego typu #opinie mogą tylko wywołać w Polsce sprzeciw #wieszwięcej pic.twitter.com/JSeiTpB1Ap
— TVP Info (@tvp_info) June 12, 2018
Europoseł nawiązał do wypowiedzi Wolfganga Schaeuble, który podkreślał, że „nawet jeśli mamy inne zdanie niż nasi wschodnioeuropejscy sąsiedzi, powinniśmy mimo to słuchać ich i traktować poważnie ich obawy"”.
Tych słów nie wziął najwyraźniej do siebie prezes Trybunału Konstytucyjnego Niemiec, Andreas Voßkuhle, który skrytykował reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Jak już informowaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl, udzielił on wywiadu dla „Welt am Sonntag”, w którym przestrzega przed możliwością trwałego przejęcia władzy, przez "populistów". Jego zdaniem, eliminacja TK „pozwoli populistom na trwałe zdobycie władzy”.
Na sugestie dziennikarza, jakoby m.in. w Polsce i na Węgrzech, a także w Turcji blokowano, czy wręcz eliminowano sądy konstytucyjne, prezes niemieckiego TK powiedział:
- Kto chce pomóc populistycznemu ugrupowaniu w zdobyciu na trwałe władzy, ten znacznie ułatwi realizację tego zadania, eliminując Trybunał Konstytucyjny – oświadczył Voßkuhle.