Manifestacja rozpoczęła się w południe przed siedzibą szczecińskiego magistratu. Młodzież przeszła później w kolorowym marszu na Wały Chrobrego przed siedzibę urzędu wojewódzkiego.
Na początku marszu jechała ciężarówka, z której nadawano muzykę. W przeważającej większości młodzi uczestnicy mieli ze sobą transparenty, na których można było przeczytać m.in. "Jeśli węgiel, to tylko Roksana", "Klimat z piekła rodem", "Przepraszamy za utrudnienia, ale ratujemy planetę", "Dosyć słów teraz czyny", czy "Jeśli nie teraz to kiedy?".
Kryzys klimatyczny musi być priorytetem parlamentu bez względu na jego skład, z tego powodu po wyborach oczekujemy od jego członków natychmiastowych i zdecydowanych działań - podkreślali organizatorzy manifestacji. Jak dodano, po wrześniowej mobilizacji "praktycznie wszystkie partie tworzące parlament podpisały nasze postulaty, zobowiązując się do ich realizacji". "Będziemy naciskać na tych, którzy zdecydowali się nas reprezentować, dopóki słowa nie będą odzwierciedlone w działaniu" - podali organizatorzy.
Demonstracje Młodzieżowego Strajku Klimatycznego zorganizowane zostały w całej Polsce.