Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Uciekał przed policją bo... został „porwany”!

Trzech mężczyzn wracając z dyskoteki w Łabuniach przenieśli zabawę na drogę. W Dąbrowie Tomaszowskiej jadąc samochodem zepchnęli jadące przed nimi auto z drogi do rowu. To jeszcze nic w porównaniu z wydarzeniami, które rozegrały się chwilę później.

Autor:

Jak wynika z policyjnych ustaleń, w miejscowości Dąbrowa Tomaszowska samochód marki BMW jadący w stronę Tomaszowa wjechał w tył toyoty jadącej w tym samym kierunku.  

W konsekwencji zderzenia oba pojazdy wylądowały w rowie. W momencie kiedy policjanci i strażacy przyjechali na miejsce kierujący z bmw, mieszkaniec pow. Krasnostawskiego uciekł do lasu. Część ratowników została z rannymi do przybycia karetki pogotowia, a pozostali ruszyli w ślad za uciekinierem.
 - relacjonuje policja.

Jak się później okazało 18-latek dobiegł do stadniny koni i tam ukradł zaparkowane na parkingu renault, które podczas ucieczki, również rozbił.

Szybka reakcja policjantów, przy pomocy osoby postronnej, doprowadziła do zatrzymania zbiega w miejscowości Łaszczów. Po zbadaniu stanu trzeźwości okazało się, że mężczyzna ma 0,70 promila.
- informuje policja.
 
Na tym jednak sprawa się nie kończy.
Zatrzymany 18-latek przekonywał funkcjonariuszy, że nie jechał ani BMW, ani ukradzionym samochodem marki renault i to nie on rozbił te dwa auta.

Cały czas tłumaczył, że został porwany.

Policjanci wyjaśniają okoliczności w jakich doszło do tych dwóch zdarzeń a zatrzymany został osadzony w areszcie policyjnym.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, lubelska.policja.gov.pl

NAJNOWSZE Polska