Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"To zabiłoby mniejszych koalicjantów". Czy Solidarna Polska pójdzie samodzielnie do wyborów?

Michał Woś z Solidarnej Polski podkreśla, że ugrupowanie nie wyklucza samodzielnego startu w wyborach. Bardzo sceptycznie próby oddzielenia się mniejszych ugrupowań ze Zjednoczonej Prawicy ocenia Marcin Horała. - O ile Prawo i Sprawiedliwość taka zmiana by zabolała, o tyle mniejszych koalicjantów by zabiła - mówił.

Dzisiaj Michał Woś z Solidarnej Polski pytany był o to, czy jego formacja jest gotowa na samodzielny start w wyborach. 

- Wariant samodzielnego startu jest jednym z tych, który trzeba brać pod uwagę. Solidarna Polska uważa, że najlepszym rozwiązaniem jest Zjednoczona Prawica w 99% procentach głosujemy wspólnie i zrobiliśmy wiele dobrych rzeczy dla Polaków. Są rzeczy, które nas różnią i dlatego nie jesteśmy w jednym ugrupowaniu, odpowiedzialni politycy muszą brać wszystkie elementy pod uwagę

- ocenił.

Od kilku tygodni politycy związani z mniejszymi ugrupowaniami wchodzącymi w skład Zjednoczonej Prawicy prowadzą aktywną politykę, często krytykując działania podejmowane przez Prawo i Sprawiedliwość, dominującą partię w koalicji rządzącej. Jednym z głośniejszych sprzeciwów wewnątrz ZP jest krytyka i niezgoda Solidarnej Polski na ustalenia dot. Funduszu Odbudowy.

Kilka dni temu, w rozmowie z tygodnikiem "Gazeta Polska", Jarosław Kaczyński stwierdził, że w przypadku przegrania głosowania nad Funduszem Odbudowy i głosowania posłów Solidarnej Polski przeciwko temu projektowi, należy oczekiwać rozpadu koalicji rządzącej w dotychczasowej formie. Dość surowo ocenił również tarcia i polityczne aspiracje liderów mniejszych ugrupowań Zjednoczonej Prawicy.

- Polityka to relacje między ludźmi, a te w pewnym momencie mogą wyjść spoza kontroli. Trzeba sobie z tego zdawać sprawę. Dobry polityk albo przynajmniej jako tako dobry polityk powinien mieć tego świadomość

- powiedział Kaczyński.

Dziś w TVP1 Marcin Horała, wiceminister infrastruktury, ocenił, że "jakiekolwiek naruszenie jedności ZP będzie niekorzystne dla Polski".

Według niego zmiana byłaby także niekorzystna dla wszystkich partii związanych ze Zjednoczoną Prawicę. O ile - jak mówił - Prawo i Sprawiedliwość by ona zabolała, o tyle mniejszych koalicjantów by zabiła.

- Więc nie jest to absolutnie w ich interesie. Myślę, że na koniec zwycięży zdrowy rozsądek

 - powiedział.

 

 

Źródło: Radio Plus, TVP1, Gazeta Polska, niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska