Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

„Sklejają upolitycznionych z normalnymi mundurowymi”. Nisztor o szkodach, jakie rząd wyrządza policji

- Żaden funkcjonariusz służb nie usłyszał nawet zarzutów za przekroczenie uprawnień, za te bezprawne działania za pierwszych rządów PO-PSL. Więc trudno się dziwić, że dzisiaj wiatr w żagle mocno wieje i ci funkcjonariusze policji, którzy za te awanse zrobią wszystko, będą to robić, bo oni mają na to przyzwolenie - stwierdził dziennikarz śledczy Telewizji Republika Piotr Nisztor, komentując agresję części mundurowych. W programie "Rewolwer" omówiona została kwestia brutalnego zatrzymania jednego z protestujących przed TK - pana Piotra.

Pan Piotr, jeden z uczestników miasteczka namiotowego przed Trybunałem Konstytucyjnym, został zatrzymany przez funkcjonariuszy policji w ubiegły piątek podczas brutalnej akcji przy Marszałkowskiej w Warszawie. Przez kolejne dni wobec mężczyzny prowadzono czynności, a w prokuraturze przedstawiono mu zarzuty zmuszania funkcjonariuszy policji do odstąpienia od wykonywanych czynności służbowych oraz naruszenia nietykalności cielesnej jednego z policjantów.

Śledczy wystąpili o zastosowanie wobec zatrzymanego miesięcznego tymczasowego aresztowania, jednak sąd odrzucił ten wniosek. 

Bezprawie nie zostało rozliczone

Sprawa mężczyzny była komentowana na antenie Telewizji Republika w programie "Rewolwer". Dziennikarz śledczy stacji, Piotr Nisztor, stwierdził, że obecny rząd Donalda Tuska "od samego początku szuka momentów, w których może doprowadzić do sytuacji".

Przypomniał, co działo się gdy szef Koalicji Obywatelskiej był premierem w latach 2007-2014 - m.in. spalenie budki przed ambasadą Rosji w RP, prowokacje wobec kibiców. Na antenie padła także kwestia inwigilacji dziennikarzy.

"Te bezprawne działania pierwszego rządu Donalda Tuska, które nie zostały rozliczone przez 8 lat rządów Prawa i Sprawiedliwości, dzisiaj zostały udoskonalone i ta brutalizacja tych działań jest po prostu już kilkukrotnie większa"

– powiedział.

Podkreślił, że wynika to z braku rozliczeń za czasów poprzedniego rządu. - Żaden funkcjonariusz służb specjalnych, służb mundurowych nie usłyszał nawet zarzutów za przekroczenie uprawnień, za te bezprawne działania za pierwszych rządów PO-PSL. Więc trudno się dziwić, że dzisiaj wiatr w żagle mocno wieje i ci funkcjonariusze policji, którzy za te awanse zrobią wszystko - tą pałę wyciągnął przysłowiową i będą nią walić zgodnie z politycznym rozkazem - oni to będą robić, bo oni mają na to przyzwolenie - powiedział.

Zastrzegł, że nie wszyscy mundurowi za to odpowiadają, ale ocenił, że "Kierwiński z Tuskiem [sklejają] tę grupę upolitycznionych policjantów z dużą rzeczą normalnych funkcjonariuszy, którzy na co dzień chronią nasze bezpieczeństwo".

"To jest najgorsze, co może być dla tej formacji, bo dzisiaj Kierwiński z Tuskiem doprowadzają do tego, że tymi właśnie wpisami o tym, że [wytykanie błędów mundurowych] to atak na policję, upolityczniają tę policję"

– dodał.

 

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska