W sobotę w Warszawie odbyła się konferencja ekspercka Prawa i Sprawiedliwości pt. "Nadchodzi najdroższa zima w historii". Otworzył ją kandydat partii na premiera Przemysław Czarnek.
W trakcie wystąpienia podkreślił rosnące ceny za węgiel i olej opałowy, co wpływa na życie nie tylko rodzin, ale i przedsiębiorców. Przywołał m.in. przypadek odwiedzonego niedawno piekarza, którego biznes z tych powodów przestaje być opłacalny.
"I znów ten przedsiębiorca nam mówi, że w zasadzie kontynuuje produkcję z nadzieją, że coś się jednak wydarzy, że będzie jakaś reakcja państwa, że zatrzyma się ten spadek opłacalności przedsiębiorczości w Polsce, bo jeśli się tego nie zatrzyma, to wszyscy jesteśmy wielkim kłopocie. A państwo nie działa. Państwo jeździ do Indii. Państwo zakłada rozmaite stroje, turbany. Państwo się bawi"
– mówił, nawiązując do niedawnej delegacji premiera Donalda Tuska.
🟥 Państwo nie działa. Państwo jeździ do Indii. Państwo zakłada rozmaite stroje, turbany. Państwo się bawi. Wiceprezes PiS, kandydat na Premiera RP @CzarnekP ⤵️ 👉 Udostępnij, bo nadchodzi #DrogaZima https://t.co/nybo3xvsDN
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) October 24, 2026
Czarnek podkreślił, że obecnie "państwo nie daje ani przedsiębiorcom, ani zwykłym rodzinom tych osłon kryzysowych, do których jest powołane i które dawało jeszcze w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości". Dodał, że dodatki do opału były w czasach poprzedniego rządu "na porządku dziennym".
Przypomniał jednocześnie, że obecnie "państwo" ściga przedstawicieli Orlenu, którzy obniżali ceny paliw dla Polaków w czasie kryzysu. - Dlatego, że państwo polskie działało tak, jak powinno. Że w czasach kryzysu obniżało ceny paliw - nie VAT jedynie, ale ceny netto po to, żeby polscy transportowcy byli konkurencyjni w stosunku do transportowców z innych krajów, żeby Polska przedsiębiorczość była konkurencyjna w stosunku do przedsiębiorczości z innych krajów, żeby Polska gospodarka mogła się rozwijać. Za to ci ludzie powinni dostać medal na 11 listopada od pana prezydenta, a nie siedzieć w więzieniu, na litość boską - stwierdził.
Projekt ustawy
W trakcie wystąpienia kandydat PiS na premiera zapowiedział też, że w poniedziałek przedstawi rozwiązania dla Polaków na "najdroższą zimę". - Przedstawię nasz projekt ustawy, który będzie wychodził na przeciw oczekiwaniom przedsiębiorców i zwykłych rodzin, które odwiedzamy, i z którymi jesteśmy w kontakcie - powiedział.
"W przeciwieństwie do Tuska, Szłapki, Domańskiego my nie straciliśmy kontaktu z rzeczywistością. My nie straciliśmy kontaktu ze zwykłym Polakiem. Nie cieszymy się z tekturek na ulicach New Delhi, tylko patrzymy na życie konkretnego Kowalskiego w Łowiczu, w Lublinie, w Warszawie, w Łodzi, w Poddębicach i wszędzie, gdzie tylko Polacy żyją"
– powiedział.
🟥 My nie straciliśmy kontaktu ze zwykłym Polakiem. Nie cieszymy się z tekturek na ulicach New Delhi, tylko patrzymy na życie konkretnego Kowalskiego. 🔥 O 8:30 w poniedziałek przedstawimy projekt ustawy, który będzie obniżał zdecydowanie koszty polskich rodzin i polskich przedsiębiorców. Wiceprezes PiS, kandydat na Premiera RP @CzarnekP ⤵️ 👉 Udostępnij, bo nadchodzi #DrogaZima
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) October 24, 2026
Projekt ustawy ma zostać zaprezentowany na konferencji prasowej o 8:30.
Nadchodzi najdroższa zima w historii! | Konferencja ekspercka | Prawo i Sprawiedliwość https://t.co/jezN93B6mK
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) October 24, 2026