Zespół Prokuratury Krajowej, badający wydatkowanie środków z tzw. Funduszu Sprawiedliwości, śledzi wypowiedzi polityków PiS niezwiązane z treścią zarzutów. Kontroli został poddany m.in. październikowy kongres tej partii i opinie dotyczące... planowanej przez PiS po odzyskaniu władzy reformy wymiaru sprawiedliwości. Decyzję wydał szef zespołu Piotr Woźniak, czego dowodem jest treść notatki, do której dotarła Niezależna.pl.
Z notatki wynika, że na jego polecenie - jako kierownika zespołu śledczego numer 2 Prokuratury Krajowej – dokonano oględzin zasobów internetowych pod kątem ujawnienia materiałów dotyczących wypowiedzi Zbigniewa Ziobro podczas panelu Polska Sprawiedliwości – Reforma Trzeciej Władzy, odbywającej się podczas Konwencji Programowej „Myśląc Polska” w Katowicach 25 października 2025 roku. Czym szczególnie byli zainteresowani śledczy? Jak wynika z notatki w szczególności badane były „wypowiedzi dotyczące planowanych działań związanych z reformą wymiaru sprawiedliwości w przypadku odzyskania władzy przez dzisiejszą opozycję”. W notatce znajduje się absurdalny zapis, że plany działań reformujących wymiar sprawiedliwości... „mogą być powiązane z prowadzonym przez Zespół śledczy nr 2 Prokuratury Krajowej postępowaniem przeciwko Marcinowi Romanowskiemu i innym podejrzanym o czyn z art. 231 par 1 i 2 KK.
W notatce wymienione są osoby biorące udział w panelu. Oprócz Ziobry są to politycy tej partii m.in. Michał Woś. Paweł Jabłoński i Marcin Warchoł oraz naukowcy prof. Anna Łabno, prof. Artur Kotowski oraz wiceprezes Ordo Iuris Łukasz Bernaciński.
Obserwuj nas w Google News. Kliknij w link i zaznacz gwiazdkę
"Zwrócę się do Prokuratury Krajowej"
O komentarz do sprawy zapytaliśmy jednego z zainteresowanych, czyli Pawła Jabłońskiego. Polityk PiS nie kryje oburzenia całą sytuacją.
Nawet znając standardy dzisiejszej prokuratury, która jest kontrolowana przez ludzi Waldemara Żurka i Donalda Tuska, jestem w szoku po zapoznaniu się z ustaleniami portalu Niezależna.pl.
– wskazuje nasz rozmówca.
Prowadzenie czynności prokuratorskich wobec partii opozycyjnej za działania legislacyjne, bowiem na rzeczonej konwencji zostały przedstawione propozycje legislacyjne, jest czymś, co się nie mieści w głowie. To oznacza, że przedstawianie przez opozycję propozycji zmian prawa, w ocenie prokuratorów może stanowić przestępstwo. Jeżeli tak jest w istocie, to znaczy, że prokuratura jest wprost używana do działań stricte politycznych, jest polityczną pałką na oponentów.
– dodaje.
"Zwrócę się do Prokuratury Krajowej jako zainteresowana osoba, bowiem sam występowałem w tym panelu, o udostępnienie mi całości akt tej sprawy" – zapowiada polityk.
Mam prawo do tego, żeby wiedzieć, jakie działania są wobec mnie podejmowane, czy jestem traktowany np. jako osoba podejrzana lub w inny sposób. Być może pan Żurek uznaje, że przedstawiając propozycje legislacyjne popełnia się przestępstwo.
– uzupełnia.
Mam wrażenie, że dochodzi do przekroczenia uprawnień i przestępstwa z art. 231 Kodeksu Karnego. Moim zdaniem prokuratura nie ma uprawnień, żeby takie rzeczy robić.
– wskazuje Jabłoński.
Dzisiaj prokuratura jest używana do ścigania opozycji. Przestępcy, zwłaszcza jeżeli chodzi o przestępców gospodarczych i podatkowych, którzy znów uruchamiają mafie vatowskie, mają złote żniwa, niczym za pierwszych rządów Donalda Tuska. Tymczasem prokuratura jest wykorzystywana do ścigania nie ich, lecz przeciwników politycznych. Dzieje się coś bardzo złego.
– kończy.