Tysiące wiwatujących i płaczących ze wzruszenia ludzi powitały w niedzielę papieża Franciszka w chrześcijańskim mieście Karakosz na północy Iraku, które wraca do życia po terrorze Państwa Islamskiego.
Na całej trasie przejazdu papieskiego samochodu zgromadziły się tłumy złożone zarówno z chrześcijan, jak i muzułmanów w tradycyjnych strojach. Ludzie trzymali w rękach kolorowe baloniki, watykańskie chorągiewki, portrety papieża. Stłoczeni ludzie nie mieli maseczek.
Large crowds lined up in #Qaraqosh to greet #PopeFrancis. So many signs of celebration & joy. pic.twitter.com/6yrVj1nRh4
— Catholic News Service (@CatholicNewsSvc) March 7, 2021
Wizyta papieża w Karakosz to gest wsparcia i pocieszenia dla mieszkańców, którzy - jak mówili w katedrze - przeszli od 2014 roku przez piekło destrukcji, profanacji ich miejsc kultu, pożarów, przemocy, prześladowań i wysiedlenia.
Po raz pierwszy od początku wizyty papieża w Iraku na ulice wyległy takie tłumy. To całkowity kontrast z Bagdadem, gdzie ulice na trasie przejazdu Franciszka są opustoszałe i niekiedy wręcz odcięte kordonami bezpieczeństwa przez wojsko z ciężkim sprzętem.
Franciszek przyjechał do miasta, które powitało go z takim samym entuzjazmem i radością, jak wszędzie tam na świecie, gdzie się pojawia. Pozdrawiał ich z zamkniętego samochodu.
W katedrze - zdewastowanej i spalonej podczas lat terroru samozwańczego kalifatu, papież spotkał się z mieszkańcami. Wielu z nich dopiero niedawno powróciło do Iraku z wygnania.
- Razem ze wszystkimi ludźmi dobrej woli mówimy "nie" terroryzmowi i instrumentalizacji religii
- powiedział papież podczas jednego z najbardziej sugestywnych wydarzeń tej podróży.
W odnowionej i wysprzątanej świątyni Ojciec Święty odmówił modlitwę Anioł Pański.
Dear friends, this is the time to restore not just buildings but also the bonds of community that unite communities and families, the young and the old together.
— Catholic Church (@catholicEW) March 7, 2021
‘Jesus is by your side’#PopeFrancisInIraq #Qaraqosh pic.twitter.com/PWz75enZfM
Zwracając się do mieszkańców Franciszek podkreślił: "Z wielkim smutkiem rozglądamy się wokół i widzimy znaki niszczących sił przemocy, nienawiści i wojny".
- Jak wiele zostało zniszczone! A jak wiele trzeba odbudować - dodał.
Papież mówił do wiernych w Karakosz: "To nasze spotkanie dowodzi, że terroryzm i śmierć nigdy nie mają ostatniego słowa".
- Nawet pośród spustoszeń spowodowanych terroryzmem i wojną, oczami wiary możemy dostrzec triumf życia nad śmiercią - dodał.
Apelował do chrześcijan: "Dziedzictwo jest waszą siłą! Teraz jest czas, aby odbudować i zacząć od nowa, zawierzając całkowicie łasce Boga, który kieruje losem każdego człowieka i wszystkich narodów".
- Nie jesteście sami! Cały Kościół jest blisko was w modlitwie i w konkretnych dziełach miłosierdzia. I w tym regionie wielu otwarło wam drzwi, gdy byliście w potrzebie
- przypomniał.
WHAT A MOMENT
— ʀᴀᴠᴇᴇɴ (@raveenaujmaya) March 7, 2021
A heartwarming welcome of #PopeFrancis inside The Great Al-Tahira Church in #Qaraqosh, #Mosul. #PopeinIraq🇮🇶🇻🇦 pic.twitter.com/mQo0SHIWmD
Papież prosił: "Zachęcam was, abyście nie zapominali, kim jesteście i skąd pochodzicie. Pielęgnujcie więzi, które was łączą. Pielęgnujcie wasze korzenie".
Wskazywał, że przebaczenie jest konieczne, by "trwać w miłości i ażeby pozostać chrześcijaninem".
- Konieczna jest umiejętność przebaczania, a jednocześnie odwaga do walki. Wiem, że jest to bardzo trudne. Wierzymy jednak, że Bóg może przynieść pokój na tę ziemię - dodał Franciszek. Apelował o braterską miłość, w imię której - jak mówił - należy współpracować, budować i prowadzić dialog, przebaczać i rozwijać się.
Szczególne słowa podziękowań papież skierował do irackich kobiet i wyraził uznanie dla nich za to, że mimo przemocy i ran wokół nadal dają życie.
- Niech kobiety będą szanowane i chronione - wezwał papież.