Godzinę później złożone zostaną kwiaty pod tablicą upamiętniającą żołnierzy podziemia niepodległościowego przetrzymywanych i torturowanych w budynku Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w latach 1945–56. Tablica znajduje się na ścianie gmachu Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie przy ul. Małopolskiej.
Organizatorami dnia pamięci są: Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie, Okręgowy Inspektorat Służby Więziennej w Szczecinie, Komenda Wojewódzka Policji w Szczecinie oraz 12 Szczecińska Dywizja Zmechanizowana.
Wcześniej o godz. 9 rano członkowie i sympatycy PiS złożą kwiaty i zapalą znicze na rondzie Żołnierzy Wyklętych.
Jednym z wydarzeń towarzyszących Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych jest pokaz filmu "Żelazny. Legenda wileńskiej partyzantki AK" zaplanowany na 6 marca w szczecińskim kinie Zamek.
Film ma formę fabularyzowanego dokumentu. Przedstawia wydarzenia z życia ppor. Zdzisława Badochy ps. "Żelazny" z okresu walki z okupantem niemieckim, sowieckim oraz komunistycznym aparatem bezpieczeństwa. Akcja rozgrywa się w latach 1944-46 z retrospekcjami z lat 1931r. i 1939 r. Przedstawiona historia zawiera również wątki dotyczące Pomorza Zachodniego.
Zdzisław Badocha "Żelazny" był jednym z żołnierzy 5. Wileńskiej Brygady AK, dowodzonej przez mjr. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszkę", odtworzonej w 1945 r. na Podlasiu i Pomorzu. Urodził się w 1925 r. w Dąbrowie Górniczej, ale jego życie związane było z Wileńszczyzną, gdzie uczył się i był harcerzem. W czerwcu 1942 r., w wieku 17 lat, Badocha złożył przysięgę Armii Krajowej, wtedy właśnie przyjął pseudonim "Żelazny". Do 5. Wileńskiej Brygady AK, zwanej "Brygadą Śmierci" wstąpił w maju 1944 r. Później dowodził też szwadronem, w którym służyła m.in. Danuta Siedzikówna "Inka".
Największym sukcesem Badochy była akcja przeprowadzona 19 maja 1946 r. Na terenie powiatów Starogardu Gdańskiego i Kościerzyny partyzanci rozbroili siedem posterunków MO i placówkę UB. Z rozkazu "Żelaznego" rozstrzelano pięciu funkcjonariuszy UB, w tym sowieckiego oficera NKWD, niszcząc w ten sposób siatkę aparatu represji na Pomorzu i destabilizując totalitarną władzę na dłuższy czas.