Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Sobolewski nie przebiera w słowach: "Grodzki uprawia własną politykę, na granicy złamania konstytucji"

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki spotykając się z ambasadorem Rosji wbrew sugestiom MSZ uprawia własną politykę, to jest na granicy złamania konstytucji - powiedział w Polsat News szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski pytany o grudniowe spotkanie marszałka Grodzkiego z ambasadorem Rosji. - Minister spraw zagranicznych jasno sugerował, żeby tego spotkania nie było, zostało to zlekceważone - podkreślił Sobolewski.

Autor:

"Pan marszałek zlekceważył to, zaczął uprawiać własną politykę, co jest na granicy złamania konstytucji"

- zaznaczył polityk PiS.

"Marszałek nie prowadzi polityki zagranicznej, politykę zagraniczną prowadzi prezydent i Rada Ministrów"

- dodał.

Jak mówił Sobolewski, jeżeli jest rekomendacja, by takie spotkanie się nie odbywało, to "pan marszałek Grodzki, chowając swoje ego, które jest dosyć duże (...), powinien posłuchać". Tym bardziej, dodał, że chwilę potem nastąpił atak prezydenta Władimira Putina na Polskę co stawia "w świetle co najmniej dwuznacznym pana marszałka Grodzkiego".

Prezydent Andrzej Duda pytany w niedzielę w TVP Info o zachowanie opozycji po wystąpieniu prezydenta Rosji Władimira Putina, w którym sugerował, że Polska miała wpływ na wybuch II wojny światowej odniósł się też do spotkania marszałka Grodzkiego z ambasadorem Rosji.

"Nie będzie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, która będzie kolejną okazją do tego, żeby ten problem rozgrywać wewnątrz Polski politycznie, jak to robią niestety dzisiaj politycy opozycji. (...) Atakowała mnie pani (Małgorzata) Kidawa-Błońska zaraz po tym, jak 27 grudnia, dzień po świętach, kiedy wielu ludzi było jeszcze w świątecznej atmosferze, a ja w Pałacu Prezydenckim spotykałem się z ekspertami (...) planowałem strategię i rozmawiałem z panem premierem. Zaraz później marszałek Senatu, pan (Tomasz) Grodzki, zaprasza do siebie ambasadora Rosji. Uśmiechają się, robią sobie razem zdjęcia. No, nie da się w ten sposób prowadzić polskiej polityki"

– argumentował prezydent.

W poniedziałek na Twitterze wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz poinformował, że marszałek Senatu nie uzgadniał spotkania z pionem wschodnim MSZ, tylko poinformował, że zamierza się spotkać z ambasadorem Rosji.

Krzysztof Sobolewski pytany, czy okrągły stół w sprawie sytuacji w wymiarze sprawiedliwości i ustawy sądowej jest potrzebny odparł: "jeśli ktoś go zwołuje, widocznie jest potrzebny, ale dla tych osób, które go zwołują".

"Jest to próba po raz kolejny politycznego grania sytuacją w wymiarze sprawiedliwości"

- ocenił polityk.

Dodał, że nie wpływa to na próby ustawowego uregulowania sytuacji w wymiarze sprawiedliwości. "Tu jest okrągły stół, a my robimy swoje" - zaznaczył.

Podkreślił, że wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL) "trochę wyszedł przed szereg informując, że wszyscy wezmą w tym udział".

"Z tego co ja wiem ze strony rządu nikt nie bierze udziału w tym okrągłym stole, tak samo jak ze strony Zjednoczonej Prawicy"

- zapowiedział Sobolewski.

"Okrągły stół" w sprawie wypracowania ustawy dotyczącej wymiaru sprawiedliwości ma się zebrać o godz. 11 we wtorek w sali im. Daszyńskiego w Sejmie. Zorganizowanie go zapowiedział 18 grudnia ub.r. prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Według przedstawicieli PSL swoją obecność we wtorek potwierdzili m.in. reprezentanci klubów parlamentarnych, w tym szef klubu KO Borys Budka, wiceszef klubu Lewicy Krzysztof Śmiszek, z PSL-Kukiz'15 mają się pojawić: Władysław Kosiniak-Kamysz, Paweł Kukiz i wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski, a z Konfederacji przewodniczący koła Jakub Kulesza.

Na posiedzeniu "okrągłego stołu" mają się pojawić też przedstawiciele świata nauki, dziekani i profesorowie wydziałów prawa, przedstawiciele Naczelnej Rady Adwokackiej, Stowarzyszenia Notariuszy RP, Krajowej Rady Notarialnej, Stowarzyszenia Prokuratorów Lex Super Omnia czy Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

NAJNOWSZE Polska