Postawiono mu zarzut zgwałcenia młodej policjantki i zmuszenia jej do poddania się innej czynności seksualnej. Informację potwierdził dziennikarzom TV Republika rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prokurator Antoni Skiba.
– Trwają intensywne czynności w tej sprawie. Jest do przesłuchania jeszcze kilkanaście osób – powiedział prok. Skiba, cytowany przez Cezarego Gmyza.
News @RepublikaTV Sąd Rejonowy w Piasecznie aresztował na trzy miesiące jednego z przełożonych oddziałów prewencji stołecznej policji. Postawiono mu zarzut zgwałcenia młodej policjantki i zmuszenia jej do poddania się innej czynności seksualnej. Informację potwierdził nam…
— Cezary „Trotyl” Gmyz (@cezarygmyz) January 7, 2026
Marcin Dobski: Tu powinny polecieć głowy
O policjancie podejrzanym o gwałt pisze też Marcin Dobski z TV Republika.
Jak twierdzą źródła Republiki. Sytuacja wyglądała tak, że dowódca z innym policjantem pili alkohol na kompanii, zawołali tę dziewczynę/policjantkę, dowódca miał wyprosić kompana od kieliszka, zamknął się i ją zgwałcił. Dziewczyna miała krzyczeć i wołać pomocy, inni policjanci z kompanii zaczęli walić w drzwi. W końcu dowódca otworzył. Dziewczyna z widocznymi otarciami zgłosiła sprawę dyżurnemu. Tu powinny polecieć głowy. Panie ministrze Kierwiński!
– napisał Dobski.
Jak twierdzą źródła Republiki. Sytuacja wyglądała tak, że dowódca z innyn policjantem pili alkohol na kompanii, zawołali tę dziewczynę/policjantkę, dowódca miał wyprosić kompana od kieliszka, zamknął się i ją zgwałcił. Dziewczyna miała krzyczeć i wolać pomocy, inni policjanci z… https://t.co/RSXM8nIuUR
— Marcin Dobski (@szachmad) January 7, 2026
Cezary Gmyz o zajściu przy Puławskiej
To zajście miało miejsce w nocy 3 stycznia w warszawskich oddziałach prewencji, które mieszczą się przy ul. Puławskiej 44E, to już jest Piaseczno, ale to komenda stołeczna. To garnizon policji liczący ok. 1000 funkcjonariuszy.
– mówił na antenie TV Republika Cezary Gmyz.