Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Sędzia TK: Nie jestem wpuszczany do Trybunału. "To pokazuje śmieszność tych ludzi"

- Nie mam swobodnego wejścia [do TK]. Jestem legalnym sędzia od 7 lat, policja nie reaguje na okazywanie dokumentów i wezwanie do wpuszczenia mnie do mojego miejsca pracy, mimo że informuje policjantów, że uczestniczą w bezprawiu. Mam pełną świadomość tego, ze wykonują rozkazy, niemniej wykonywanie bezprawnych rozkazów jest również przestępstwem - powiedział sędzia Trybunału Konstytucyjnego, Stanisław Piotrowicz.

W piątek doszło do siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego z wykorzystaniem służb policyjnych. Do budynku weszły m.in. osoby, które nie złożyły ślubowania na sędziego TK wobec prezydenta RP. Choć Trybunał ma legalnie wybrane władze, to za "zastępującą prezesa TK" uznała się Anna Korwin-Piotrowska z grona tzw. antysędziów. Korwin-Piotrowska wydaje "zarządzenia" i "zwołuje" Zgromadzenie Ogólne sędziów TK, co pozostaje w gestii prezesa Trybunału. Jednocześnie legalny prezes, Bogdan Święczkowski, nie jest wpuszczany na teren TK przez policję.

Legalny sędzia Trybunału Konstytucyjnego, Stanisław Piotrowicz, w rozmowie z portalem niezalezna.pl i Radiem Wnet, wskazuje, "Korwin-Piotrowska nielegalnie podszywa się pod osobę pełniącą kierownictwo w TK".

- Pani Korwin-Piotrowska, także zgodnie z oświadczeniem pana prezydenta, nie jest sędzią TK. w związki z tym nie ma żadnego tytułu do wydawania jakichkolwiek zarządzeń i jakichkolwiek dokumentów. Do tego trzeba mieć podstawy prawne, by jakieś pismo określić dokumentem. Musi wydać je organ uprawniony, pani Korwin-Piotrowska takim organem nie jest - powiedział sędzia TK.

Dodał, że docierają do niego sygnały od części pracowników TK, którzy solidaryzują się z legalnymi sędziami.

 

Pytany, czy osoby uzurpujące sobie stanowiska w TK nawiązały z nim kontakt, Piotrowicz odparł:

- Dotarł do mnie tylko mail, który fałszywie określany jest mianem "zarządzenia" od osoby pełniącej obowiązki kierującego TK, ale ja do tego pisma nie przywiązuję wagi, bo ono jest bezprawne, tak jak pani Korwin-Piotrowska w sposób bezprawny, uzurpatorski okupuje TK. Nie mam swobodnego wejścia [do TK]. Jestem legalnym sędzia od 7 lat, policja nie reaguje na okazywanie dokumentów i wezwanie do wpuszczenia mnie do mojego miejsca pracy, mimo że informuje policjantów, że uczestniczą w bezprawiu. Mam pełną świadomość tego, ze wykonują rozkazy, niemniej wykonywanie bezprawnych rozkazów jest również przestępstwem.

Ocenił, że podczas próby wejścia prezydenta RP Karola Nawrockiego do Trybunału Konstytucyjnego "dopuszczono się napaści na prezydenta i naruszono jego nietykalność cielesną".

- Na widok prezydenta wszyscy powinni mu umożliwić wejście. To jest przestępstwo i brak szacunku do głowy państwa. To uderza w nas wszystkich, obywateli. To majestat RP. Lekceważenie głowy państwa jest lekceważeniem wszystkich obywateli - powiedział sędzia.

W jego opinii, nikt z legalnych sędziów nie pojawi się na jutrzejszym posiedzeniu Zgromadzenia Ogólnego, które "zwołała" Korwin-Piotrowska.

- Nie jestem wpuszczany do TK, ale mam się stawić [na ZO]. To pokazuje śmieszność tych ludzi

- dodał.

 


 

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska