Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Rządowa lista 50 spraw dla "nowego" TK. Nie ustają komentarze. "To ostatnia deska ratunku..."

W mediach poinformowano o działającym w rządzie zespole, który przygotował listę 50 spraw, jakimi ma zająć się "nowy" Trybunał Konstytucyjny. - Zaufany człowiek premiera, nadal jego prawa ręka, ma zrobić „porządek” z suwerennością wbrew Konstytucji i nawet orzecznictwu TK sprzed 2015 r. To już nie będzie TK, tylko dział prawny Kancelarii Premiera. Tak naprawdę to nie będzie Trybunał Konstytucyjny, a swego rodzaju Trybunał Ludowy z przewodnią rolą partii ze swoimi partiami satelickimi - komentuje Stowarzyszenie "Ad Vocem".

Według ustaleń Wirtualnej Polski w rządzie działa zespół pod kierownictwem Joanny Knapińskiej, który przygotował trzy zestawienia spraw dotyczących Trybunału Konstytucyjnego.

Na roboczej liście obejmującej około 50 pozycji znalazły się między innymi ustawy uchwalone za rządów Prawa i Sprawiedliwości, które miałyby zostać zaskarżone, orzeczenia TK wydane w składach uznawanych przez obecną koalicję za wadliwe, a także nierozpatrzone wnioski prezydenta.

Wśród wskazywanych zagadnień znalazły się przepisy dotyczące prokuratury i Krajowej Rady Sądownictwa. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że rządzący rozważają również możliwość zmiany dotychczasowego orzecznictwa Trybunału.

- Oni wprost mówią, że rząd i polski premier ma listę 50 wyroków, które pisze rząd, premier, a ci niesędziowie, po tym jak tu wejdą, mają je tylko przegłosować, mają je tylko przyjąć. Wyroki pisze w tej chwili Donald Tusk

- komentował te ustalenia dyrektor programowy TV Republika, Michał Rachoń.

Ustalenia wywołały szereg komentarzy w sieci.

Prokuratorzy ze Stowarzyszenia "Ad Vocem" piszą wprost - to koniec złudzeń.

"Zaufany człowiek premiera, nadal jego prawa ręka, ma zrobić „porządek” z suwerennością wbrew Konstytucji i nawet orzecznictwu TK sprzed 2015 r. To już nie będzie TK, tylko dział prawny Kancelarii Premiera. Tak naprawdę to nie będzie Trybunał Konstytucyjny, a swego rodzaju Trybunał Ludowy z przewodnią rolą partii ze swoimi partiami satelickimi" - czytamy we wpisie stowarzyszenia.

Podkreślono, że sprawa ustawy Prawo o prokuraturze "to próba ucieczki od odpowiedzialności karnej za nielegalne jej przejęcie".

- Autorzy tego pomysłu mają pełną tego świadomość i jest to ostatnia deska ratunku, która powoli odpływa … na szczęście - dodaje "Ad Vocem".

Stowarzyszenie Veritas et Ius, podkreśla, że "ponowne badanie określonych zagadnień konstytucyjnych może być prawnie dopuszczalne", ale "nie może oznaczać politycznego zamawiania treści przyszłych wyroków".

- W państwie prawa to Trybunał kontroluje władzę, a nie władza programuje orzecznictwo Trybunału. (…) Konstytucja stoi ponad rządem. Trybunał Konstytucyjny nie może być fabryką wyroków na polityczne zamówienie - podkreślają prawnicy.

- Gdyby to była prawda, to - w połączeniu z wkroczeniem SOP do TK i dalszą możliwą eskalacją - mamy do czynienia ze zorganizowaną grupą przestępczą, która czyni karalne przygotowania do obalenia ustroju RP - komentuje dr Jerzy Kwaśniewski, prezydent Instytutu Ordo Iuris.

Źródło: niezalezna.pl, wp.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska